Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

wtorek, 17 lipca 2012

W drogę z nami…


Uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej w Janowicy w dniu 12 lipca odwiedzili:
-          Warsztat terapii Zajęciowej i Środowiskowy Dom Samopomocy w Kodniu,
-          Dom Pomocy Społecznej w Kozuli,
20 osobowa grupa spotkała się celem: poznania, integracji, wymiany doświadczeń.
Przed spotkaniem w ŚDS i WTZ w Kodniu nasza grupa podążyła do Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. Dzięki uprzejmości ojców oblatów mogliśmy patrzeć na Matkę Bożą (odsłonięty został obraz Matki Bożej poza godziną odsłonięć), usłyszeć historię Sanktuarium i cudownego obrazu Matki Bożej Kodeńskiej.

w klasztorze

Cieszę się, że po raz kolejny mogłam odwiedzić Królową Podlasia z naszą młodzieżą to niesamowite przeżycie. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę, to niesamowite miejsce. Dziękuję za wszelkie łaski jakie na nas spłynęły.
Kodeń to wspaniałe polskie sanktuarium, nie tylko ze względu na malownicze położenie, ale przede wszystkim ze względu na unikalną możliwość bliskiego doświadczania obecności Maryi. Jesteśmy wdzięczni Ojcom Oblatom, że w sanktuarium czuliśmy się swobodnie.

Z sanktuarium udaliśmy się do WTZ i ŚDS w Kodniu gdzie powitały nas panie kierowniczki –
p. Edyta W. i p. Marta. Po obejrzeniu pracowni i poczęstunku , odbyło się spotkanie integracyjne – występ naszych „Bębniarzy” i Łukasza – na wolnym powietrzu.
Oczywiście na tym spotkaniu nie zabrakło pana wójta (p.R. Zań) i pani sekretarz gminy p. Halina Szkodzińska). To nasza muzyka wywołała ich zza biurek, miło nam było ponownie z nimi się spotkać.

młodzież zintegrowana ogląda występ

zespół „Bębniarski” po występie z p. wójtem( wójt w żółtej koszuli)

Kolejny etap naszej podróży to: Dom Pomocy Społecznej w Kozuli gdzie byliśmy na zaproszenie pani dyrektor Krystyny Czyżewskiej.


Dom Pomocy Społecznej w Kozuli

Dom jest placówką stacjonarną zapewniającą całodobową opiekę, umożliwia także i organizuje mieszkańcom pomoc w korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych.
Działa tu też Stowarzyszenie Wsparcia Społecznego "Stokrotka", którego celem jest udzielanie pomocy we wszystkich możliwych formach osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom oraz Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Jedność”.
"Starość nie musi być samotna" to nie tylko projekt który był realizowany w Kozuli, to widać było odwiedzając Dom. Mieszkańcy mają wypełniony czas poprzez zajęcia w różnych pracowniach, zabiegi lecznicze. W całym domu widoczna była bardzo duża ilość prac wykonanych przez samych mieszkańców które mogą świadczyć o niewątpliwym talencie i pomysłowości wykonawców i terapeutów.


Pobyt w DPS to nie tylko wymiana doświadczeń ale lekcja na żywo - można było dotknąć, zobaczyć jak powstają prace a nawet popróbować własnych sił.

kwiaty które nas urzekły

Spotkanie w Kozuli zakończył występ naszych „Bębniarzy” i Łukasza, oczywiście zakończony bisami.

występ w DPS

Dziękujemy pani dyrektor za zaproszenie a paniom Grażynce i Eli za przewodnictwo po Domu, pracowniach i aktywne uczestniczenie w występach naszej grupy.

pamiątkowe zdjęcie

„(…) Miej czas na to, aby pomyśleć - to źródło mocy.
Miej czas na modlitwę - to największa siła na ziemi.
Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy (…)”.

„Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata
Zatrzymaj się na chwilę zauważ swego brata
Zatrzymaj się na chwilę nad tym co w sercu kryjesz
Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz„

Ten cytat niech będzie inspiracją i wyzwaniem dla naszej pracy i naszych nowych wyzwań..

Wyjazd - wycieczka – W drogę z nami… - miała swoje założenia i cel, ale o tym, nie piszę, aby nie zapeszyć…

Zatrzymaliśmy się, pomyśleliśmy po co żyjemy, a skoro myślenie jest źródłem mocy to…

M. Lisek-Zięba 

Świat jest jak księga, kto nie podróżuje... czyta jakby tylko jedną stronę


Zwiedzając nadbużańskie rejony Polski, warto zajrzeć do Kodnia W Kodniu możemy oglądać i podziwiać kalwarię kodeńską a w niej - Stacje Drogi Krzyżowej, Kościół św. Ducha, Ogród zielny, Kapliczki różańcowe, Piwnice starego arsenału, Jezioro Genezaret.
Kodeń należał do rodu Sapiehów i ma ciekawą historię. W 1629 roku jeden z właścicieli Kodnia, słynący z pobożności Mikołaj Sapieha (nosił nawet z tego powodu przydomek Pius), rozpoczął budowę kościoła katolickiego, wzorowanego na bazylice Św. Piotra w Rzymie. Wkrótce potem poważnie zachorował i w nadziei na cudowne wyleczenie udał się z pielgrzymką do samego papieża - po audiencji u niego istotnie ozdrowiał. W kaplicy papieskiej obejrzał sławny obraz Madonna de Guadelupe, zapałał do niego tak gwałtowną miłością, że zdecydował się ukraść obraz i uprowadzić go do Polski!

Matka Boża Kodeńska

Został z tego powodu ekskomunikowany przez Urbana VIII, nie poddał się jednak, po kilku latach uzyskał wybaczenie… Zbudowany przez pobożnego Mikołaja Sapiehę kościół Św. Anny (od 1973 roku bazylika mniejsza) stoi przy kodeńskim rynku. Od bazyliki Św. Anny kilkusetmetrowa aleja prowadzi na nadbużańskie łąki, do parku otaczającego pozostałości dawnego zamku Sapiehów


Jedynym w pełni zachowanym budynkiem jest tu dawna gotycka cerkiew zamkowa zbudowana około 1540 roku, obecnie kościół filialny pod wezwaniem św. Ducha.
Kalwaria - park, pełen pięknych starych drzew. W parku znajduje się pomnik Św. Andrzeja Boboli 14 stacji Drogi Krzyżowej z oryginalnym zestawem drewnianych rzeźb autorstwa Tadeusza Niewiadomskiego z Białej Podlaskiej. Rzeźby mają zresztą nie tylko tematykę religijną, w parku można znaleźć także cykl upamiętniający męstwo polskich żołnierzy i nowsze kompozycje, np. "Czernobyl".
Droga Krzyżowa kończy się na wzgórzu symbolizującym Golgotę, przy stojącym na jego szczycie ołtarzu z interesującym, nietypowym w konstrukcji i kształcie drewnianym krzyżem.


Wyjazd naszej młodzieży do Kodnia miał nie tylko charakter integracyjny ale i poznawczy. Nie zawsze jako rodzice jesteśmy w stanie organizować dla naszych ”pociech” wycieczki takie jak ta…
Placówki nasze (stowarzyszenie) starają się jak najwięcej pokazać ciekawych miejsc młodzieży (swoim podopiecznym). Nie zawsze możemy spełniać  marzenia bo są … ale wierzę, że wszystko jest możliwe i przed nami wiele nowych wyzwań. Idąc za zapisem z biblii stajemy się silniejsi - „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”. (Mt 7:7)

Pobyt w Kodniu, rozmowa z wójtem, przedstawicielami organizacji to nawiązanie nowych kontaktów, które wykorzystane zostaną podczas naszej pracy. Nasza młodzież też wykorzystała wyjazd do nawiązania przyjaźni, realizacji treningu ekonomicznego, poznawania i ciągłego pytania czy tu jeszcze przyjedziemy.

Cieszę się, że mogłam być z naszą młodzieżą. Jestem dumna, że byli bardzo zdyscyplinowani, opiekuńczy jeden wobec drugiego, mieli świetne gusty kupując pamiątki.

Dziękuję rodzicom za współpracę, p. Marzence za wspólny wyjazd i opiekę,  uczestnikom za to że są i wiedzą czego chcą.

„Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los. Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziej­stwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje”.
Wiara potrafi przenosić góry, czynić cuda…

Wierzę, że nam się uda zrealizować nasze kolejne zadanie…

Maria Lisek-Zięba 

VI Nadbużański Integracyjny Festiwal Muzyczny


„Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej„


W dniu 3 lipca na Kodeńskiej Kalwarii odbył się VI Nadbużański Integracyjny Festiwal Muzyczny. Celem Festiwalu była integracja osób niepełnosprawnych pochodzących z różnych środowisk, promowanie osiągnięć osób niepełnosprawnych, nauka zdrowej rywalizacji, wzmocnienie wiary we własne możliwości, oraz przegląd twórczości artystycznej.
Założeniem imprezy było wyróżnienie każdego z uczestników, w związku z tym nie było wyodrębnionych miejsc.
Festiwal rozpoczął patron festiwalu  wójt Gminy Kodeń p. Ryszard Zań oraz sekretarz gminy p. Halina Szkodzińska inicjatorka wielu działań na rzecz środowiska.

wójt Gminy Kodeń p. Ryszard Zań

W festiwalu wzięło udział ponad 20 grup z placówek zajmujących się rehabilitacją osób niepełnosprawnych (Warsztatów Terapii Zajęciowej, Środowiskowych Domów Samopomocy, Domów Pomocy Społecznej,Powiatowych Ośrodków Wsparcia).
Uczestnicy pochodzili z: Lublina, Świdnika, Mełgwi, Kozuli, Kodnia, Konstantynowa, Włodawy, Kostomłot, Białej Podlaskiej, Międzyrzeca Podlaskiego, Sławatycz, Zabłocia, Łęcznej, Świdnika.
Organizator spotkania - Warsztat Terapii Zajęciowej przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Kodniu, Wójt Gminy p. Ryszard Zań.
Nasza grupa na festiwalu gościła po raz pierwszy, wystąpiła aż w III kategoriach – teatralnej – Zespół „Figiel” z pantomimą „Psychomachia”; Zespół „Bębiarzy” ze suitą muzyczną, solista z piosenkami wykonanymi na żywo, do własnej aranżacji: La banba, Hej tam w dolinie, Nosa…
Pogoda tego dnia wyjątkowo – upalnie, schronienia uczestnikom dały cienie drzew Kalwarii. Organizatorzy zapewnili uczestnikom świetną zabawę, pyszne poczęstunki, upominki a dla opiekunów zorganizowane zostało spotkanie w WTZ i ŚDS z udziałem zaproszonych gości w tym przedstawicieli samorządów różnych szczebli.
Jako pierwszy wystąpił zespół gospodarzy z inscenizacją teatralną „Hrabina Cosel”

„Hrabina Cosel”

Nasze zespoły miał nie lada wyzwanie, inne warunki sceniczne niż dotychczas bardzo mało miejsca, ale nasi aktorzy wspaniale sobie poradzili, z własnej inicjatywy zmienili taniec aniołów – anioły nie tańczyły w jednym miejscu lecz w rytm muzyki zeszli do zebranych po schodach i to było bardzo twórcze – zmieścili się też w swoim czasie, za śladem aniołów poszli inni i to było takie nowatorskie.

„Figiel”

„Figiel”

występ Łukasza

Występ Łukasza przyjęty został z entuzjazmem , uczestnicy świetnie się bawili w czasie jego występu.


„Bębniarze”

„Kochaj życie bo wczoraj już nie wróci, jutro dopiero będzie a dziś jest ten dzień którym powinieneś się radować”
Bardzo dużo tej radości dostarczył uczestnikom festiwalu występ naszych „Bębniarzy ”


z przodu honorowi goście


posiłki

Wszystkie grupy występujące na festiwalu otrzymały okolicznościowe puchary, ludową lalkę a uczestnicy - drobne upominki. Nagrody wręczali przedstawicielom grup  pan wójt i pani sekretarz gminy.

pamiątkowa fotografia

Tradycją spotkań w Kodniu jest to, że odbywają się 3 lipca a poprzedza je 2 lipca Odpust Chorych.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i liczymy na kolejne spotkanie.

niedziela, 1 lipca 2012

Leśny skarbiec


W dniu 20 czerwca 2012r niepełnosprawni – 33osoby i 7 opiekunów podopiecznych placówek Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Łęcznej uczestniczyło w jednodniowej wycieczce turystyczno – krajoznawczej do Janowa Lubelskiego i okolic.
Wycieczka była możliwa dzięki dotacji na realizację zadań publicznych Województwa Lubelskiego w zakresie krajoznawstwa i turystyki w 2012 r. (w formie wsparcia).
Region Janowa Lubelskiego został wybrany ze względu na bardzo atrakcyjne i unikalne  walory krajobrazowe oraz niezwykłe wartości przyrodnicze i botaniczne. Obok pospolitych gatunków roślin występuje tu też wiele ginących, rzadko spotykanych i chronionych. Lasy Janowskie to największa ostoja zwierzyny w tej części kraju. To także niezwykle ważny rejon w aspekcie historycznym z okresu rozbiorów i II wojny światowej. Nie można pominąć bogactwa i różnorodności sztuki ludowej, m.in. garncarstwo i kaflarstwo. Janów Lubelski w 2004r. otrzymał zaszczytny tytuł „Perły Lubelszczyzny”.
Programu wycieczki:
- Łążek Garncarski – aktywne warsztaty garncarskie,
- zwiedzanie miasta,
- Barokowy kościół pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela i przylegający do niego były klasztor OO. Dominikanów,
- Rynek Starego Miasta,
- pomnik poświęcony T. Kościuszce, źródlisko,
- wystawa przyrodnicza wraz  ekspozycją taboru kolejki leśnej,
- Kruczek Uroczysko – Droga Krzyżowa (rzeźbione stacje nawiązujące do II wojny światowej, Sanktuarium AK,
- zagroda garncarska,
Pogoda dopisała nam wyjątkowo, w drogę wyruszyliśmy wcześnie (6 rano) by o 8.30 rozpocząć – aktywne warsztaty garncarskie z panem Adamem Żelazko w Łążku Garncarskim.
Łążek Garncarski to malownicza miejscowość położona na skraju Lasów Janowskich znana z znajdujących się tam starych pracowni garncarskich oraz odbywającego się w lecie Jarmarku Garncarskiego ściągającego ogromne rzesze turystów.

pan Adam opowiada o pracy garncarzy

zajęcia

Zajęcia pochłonęły wszystkich, każdy  wykonał na kole garncarskim z pomocą pana Adama „jakiś„ wyrób z gliny – dzbanuszek, podstawkę, wazonik. Kiedy jedna z grup pracowała na kole to pozostali oczekując na swoją kolejkę na dworze, przy słonecznej pogodzie nie marnowali czasu, wykonywali prace w glinie ręcznie według własnego pomysłu.


kolejny etap zwiedzania grupa przed wejściem do zagrody garncarskiej

Zagroda Garncarska u Janka Jarmuziewicza to sporo atrakcji piękne wozy z końmi do wożenia po wsi, ludowa kapela, gry i zabawy dla dzieci oraz wycieczki samochodami. W dobry humor wprawia już kartka umieszczona przy wejściu na podwórze – „Zawsze działa tu monitoring sąsiadów”. W przestronnym pomieszczeniu, którego ściany tworzą drewniane bele, jest sporo miejsca przy drewnianych stołach, na których suszą się gliniane garnki. Można tu uzyskać informacje o garncarzach, wyruszyć z przewodnikiem na zwiedzanie okolicy lub miło spędzić dzień na dużym podwórzu. Każdy w Zagrodzie mógł podziwiać: altankę na wodzie, plac zabaw, sympatycznego stracha, chatę poświęconą pierwotnie Kaśce Kurzynowej, która równie dobrze jak mężczyźni radziła sobie z pracą przy kole i podobno świetnie pisała (czyli zdobiła) garnki



Następny etap naszej wycieczki to Kruczek Uroczysko.
KRUCZEK związany jest z historią Polski, tutaj kontaktowali się kurierzy, tędy przerzucano broń, amunicję i żywność podczas powstań XIX wieku. Wg przekazów ustnych, w 1773r (zaraz po I rozbiorze Polski) postawiono w tym miejscu krzyż, a potem kapliczkę. Gdy jedna próchniała stawiano następną. Inna wersja tego miejsca związana jest z piękną legendą, że przebywał tu wędrujący po polskiej ziemi św. Antoni, a spod kamienia na którym odpoczywał, wytrysnęło źródełko. Do dzisiaj sączy się z niego woda, której przypisuje się lecznicze właściwości. Kapliczka postawiona nad tym źródełkiem liczy ponad pół wieku. W Księdze Pamiątkowej Kruczka zapisano "W tej kapliczce znajdziesz radość, ukojenie bólu, posłuchasz spokojnie własnego sumienia, doznasz ukojenia."
Przed kapliczką stoi polowy ołtarz wykonany z pnia drzewa, obok ambona i ławki. Wokół są stacje Drogi Krzyżowej  rzeźbione stacje nawiązujące do II wojny światowej, Sanktuarium AK

Będąc w Janowie nie można pominąć Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej – Łaskawej.
W centrum ołtarza, we wnęce o wspaniałej oprawie, umieszczony jest cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obraz Madonny zwanej Łaskawą i Różańcową wykonany został w połowie XVII wieku na wzór słynnego wizerunku Matki Bożej Śnieżnej z kościoła Santa Maria Maggiore w Rzymie. Na terenie sanktuarium, koło kościoła znajduje się Kaplica Zjawienia.

Pamiątkowe zdjęcie przed cudownym obrazem

Ciekawym punktem Janowa Lubelskiego jest Wystawa Przyrodnicza wraz z ekspozycją kolejki leśnej, przedstawiającą teraźniejszość i przeszłość Lasów Janowskich.
Na obrzeżach miasta, znajduje się Ośrodek Edukacji Ekologicznej, który działa w ramach Leśnego Kompleksu Promocyjnego Lasy Janowskie a w nim mogliśmy podziwiać wystawę  przyrodniczą – naprawdę było na co popatrzeć.



wystawa przyrodnicza 

Maria Lisek-Zięba

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Wspomnienia z Tczewa


Grupa w Nidzicy

Uczestnicy X Międzynarodowego Przeglądu Teatrów Wspaniałych – z WTZ Janowica relacjonują wydarzenie:
Kasia P. – mogłam dużo tańczyć, grali muzykanci a nie płyta. Widziałam zamek w Nidzicy, Malborku a nasza pani robiła nam zdjęcia. Nasze przedstawienie wszystkim się podobało, długo po występie naszego zespołu były brawa. Mieszkaliśmy w domkach a pani Maria pilnowała nas, śpiewałam piosenki jak było spotkanie wszystkich grup.
Ela J. – bardzo mi się podobał występ grupy czarnego zespołu ich taniec („35. St. Martin Group" Port Shepstone RPA). Pani która grała na bębnie, wszystko kontrolowała. Fajny był występ grupy dzieciaków z programem sportowym  przedszkolaki na Euro („Teatrzyk ze Stumilowego Lasu"). Cieszę się, że byłam w Tczewie, dostaliśmy fajne nagrody.
Magda P. – ładnie było, zwiedziłam Nidzicę, Tczew. W Nidzicy mój kolega Łukasz fajnie grał i śpiewał dla dzieci i dorosłych ze stowarzyszenia. Dziękuję pani Ewie za to co dla nas zrobiła (zapewnienie bezpłatnego noclegu, kolacja, śniadanie) i nam pokazała (placówki koła). W Nidzicy jest tak dużo dzieci i dorosłych w placówkach. W Tczewie byłam pierwszy raz podobało mi się.
Darek D. – w Nidzicy w warsztatach najdłużej byłem w pracowni stolarskiej był też ze mną kolega z warsztatu Daniel i Magda (Darek, Daniel i Magda w WTZ Janowica są uczestnikami pracowni stolarskiej). U nich (w WTZ PSOUU Nidzica) jest dużo różnych maszyn w pracowni. Pan instruktor pokazał nam jak się robi ramki na obrazy zaokrąglone i dostaliśmy narożniki (prowizorka do wykonania zaokrągleń). Ośrodek w Nidzicy jest bardzo duży, jakbyśmy nie jechali do Tczewa to zobaczył bym dużo więcej. Nasza p. Maria przyjaźni się z p. Ewą (przewodnicząca koła w Nidzicy) dużo ze sobą rozmawiały. W Tczewie podobały mi się występy wszystkich, nasz zespół też ładnie wystąpił, było dużo grup z zagranicy. Na biesiadzie byli wszyscy, super zabawa na dworze a niedaleko jezioro (biesiada kaszubska w miejscu noclegów nad jeziorem Gołuń).

Magda, Darek, Kasia, Daniel nad jeziorem Gołuń

Małgosia W. – bardzo mi się podobało w Nidzicy, mój kolega Łukasz tak świetnie zaprezentował swoje piosenki, grał i śpiewał i wszyscy się bawili. W Tczewie podobał mi się występ Urszuli i jej zespołu na rozpoczęcie festiwalu, szkoda, że nie pozwolono robić zdjęć (zakaz fotografowania, filmowania piosenkarki od drugiej piosenki do końca, zakaz dotyczył bez wyjątku wszystkich obecnych). W Tczewie w tym roku było dużo grup, oczywiście była też  super zabawa, bardzo dobre jedzenie. Spacerowałam nad jeziorem, podziwiałam z naszą grupą duże łabędzie i malutkie. Zakończenie przeglądu było inne niż te na których już byłam teraz występowały zespoły uczestniczce i trwało to dłużej. Była to świetna zabawa.
Magda K – podobały mi się tańce grup z zagranicy i miejsca które zobaczyłam w tym najstarszy zabytek w mieście - kościół farny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wszyscy otrzymaliśmy prezenty i nagrodę. Jedzenie było dobre i było go bardzo dużo można było wybierać co się chce (szwedzki stół).

Kościół farny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Jest to trzynawowa świątynia zbudowana w stylu nadwiślańskiego gotyku z barokowym wystrojem wnętrz. W 1993 r., podczas remontu, odkryte zostały trzy zamurowane wnęki, a w niszach ujawniły się kolejne warstwy malowideł. Najstarsza z nich, pochodząca z XV w. to fresk świętych niewiast: Katarzyny, Elżbiety, Heleny, Ireny, Jadwigi Śląskiej, Genowefy i Doroty. Każda ze świętych trzyma w dłoniach swoje atrybuty – wrzeciono, koszyk, kościół, krzyż itp. Rzadko w średniowiecznej sztuce sakralnej przedstawiano wyłącznie postacie kobiet. 
Farę kilkakrotnie niszczyły pożary. W 1982 r. spłonęła najwyższa część wieży - drewniana dzwonnica. Po odbudowie szczyt wieży jest murowany. Znajdują się tam, umieszczone w 1985 r., cztery dzwony: Odkupiciel człowieka, Maryja, Jan Paweł II oraz Wacław.

Magda K. – bardzo chciałam pojechać do Tczewa lubię wyjeżdżać z panią Marią bo za każdym razem zawozi nas w inne miejsce i traktuje nas jak własne dzieci, zawsze jest uśmiechnięta i nawet jak zrobimy coś źle  to tłumaczy tak zrozumiale. W czasie zakończenia przeglądu ze sceny jako jedyna tak  ładnie podziękowała organizatorom za organizację przeglądu. Bardzo wzruszyli się wszyscy kiedy nasz Łukasz zaśpiewał dla pana Wojtka 100 lat, wszyscy wstali i śpiewali (mowa o panu Wojtku Rinc – dyrektor SOSW, z-ca prezesa Stowarzyszenie na Rzecz Szkolnictwa Specjalnego). W domku w którym, mieszkałam jeszcze z dwoma Kasiami ciągle brakowało nam prądu, wybijało korki – baliśmy się ale nasza pani załatwiła że wszystko zostało naprawione. Noclego były daleko od Tczewa (80km). Dostaliśmy nagrodę , cieszę się z wyjazdu.

biesiada

Łukasz L. – jestem zadowolony z wyjazdu i z tego, że zobaczyłem występ Urszuli, śpiewałem jej piosenki które znam. Mieszkałem w domku razem z Danielem i Darkiem, fajnie było. Na posiłkach spotykaliśmy się ze wszystkimi stoliki były podpisane gdzie ma siedzieć grupa. Posiłki były w 2 turach. W Tczewie, Nidzicy poznałem wielu kolegów, zrobiłem dużo zdjęć. W naszym przedstawieniu jestem fotografem, podoba mi się ta rola. Moja mama pilnowała żeby wszystko było dobrze, udało się… Już uczymy się nowego przedstawienia… Niedługo znowu pojedziemy na występy, pojedzie nas więcej osób…
Daniel L.- wyjeżdżając z Janowicy do Tczewa w Łęcznej zrobiliśmy zakupy na kolacje i śniadanie bo zatrzymać mieliśmy się w Nidzicy żeby zobaczyć placówki i odpocząć przed dalszą drogą. W Nidzicy pani Ewa zrobiła nam wielką niespodziankę dostaliśmy pyszną kolację i śniadanie bardzo gościnnie zostaliśmy przyjęci. Po kolacji z panią Marią poszliśmy całą grupa na długi spacer a rano nasz Łukasz dał koncert dla uczestników placówek Koła. Wszyscy świetnie bawiliśmy się. W drodze do Tczewa zobaczyliśmy zamek w Malborku. Nasz zespół miał występ 2 dnia, wszystko poszło dobrze był inny, pani Maria czuwała nad całością i dołączona została gra świateł do poszczególnych scen. Cieszę się że jestem w zespole, że dużo wyjeżdżamy.
Kasia K. – Wjazd do Tczewa to bardzo duże wyzwanie, tyle grup, piękne spektakle, naprawdę do Tczewa trzeba być super przygotowanym.. nie tylko, decydując się na udział w konkursie trzeba się dobrze przygotować. Zaszliśmy daleko, występ wysoko oceniony i nagrodzony. Nagroda Prezydenta Miasta Tczewa to coś byliśmy wśród laureatów, niewiele grup dostało nagrody(dużo było wyróżnień). Dzięki temu, że jestem w zespole dużo wyjeżdżam, wiele ciekawych miejsc poznałam. Jak dobrze, że mamy panią Marysię (naszą mamuśką) tyle z nami wytrzymuje nasze fochy, humory jadąc z nią wiem, wiemy, że będzie super. Dziękujemy jej za wszystko.

Niewiele zostało mi do dodania, to prawda lubię naszą młodzież i z nimi wyjeżdżać. Podróże kształcą… to co zobaczą, czego doświadczą tego IM nikt nie zabierze.


Wyjazd do Tczewa na X Międzynarodowy Przegląd Teatrów Wspaniałych to wielki sukces naszej grupy. Zakwalifikowanie się do udziału to już wyzwanie, kwalifikacja na podstawie wysłanego materiału na CD.


„Nie patrz ze smutkiem w przeszłość ona nie powróci.
Poprawiaj w mądry sposób przyszłość, oto właściwe wartościowanie.”

I trzymajmy się tego
Maria Lisek-Zięba 

piątek, 22 czerwca 2012

Dzień godności


Dnia 14.06.2012 w Lublinie odbyły się obchody „Dnia Godności Osoby Niepełnosprawnej Intelektualnie”, w których udział wzięli podopieczni WTZ w Janowicy, uczestnicząc we Mszy św. w intencji osób niepełnosprawnych, następnie w imprezie integracyjnej wiwatując i oklaskując artystów występujących na estradzie oraz tańcząc w rytm muzyki, jak również eksponując swoje prace plastyczno – rękodzielnicze.
Pomimo nie rozpieszczającej aury, która to straszyła wiszącymi złowróżbnie ciemnoniebieskimi chmurami od czasu do czasu prósząc deszczem, owa ekspozycja spotkała się z miłym przyjęciem i pochlebnymi opiniami widzów – mieszkańców Lublina, spacerowiczów, uczestników i instruktorów innych ośrodków. Uczestników naszych Warsztatów cieszyło zainteresowanie wytworem ich własnej pracy, objętej programem terapeutycznym - na własne oczy obserwowali jak przechodnie zatrzymywali się nagle przy naszej ekspozycji z zaciekawieniem, jak i w wielu przypadkach z niedowierzaniem obracali w dłoniach wytwory naszych uczestników, a następnie chwalili ich kunszt, cierpliwość, wytrwałość i zaangażowanie.

Paweł Wawer













wtorek, 19 czerwca 2012

Szlachetne zdrowie...


Uroczyste zakończenie realizacji zadania

Niedziela 17 czerwiec to wyjątkowy dzień dla członków PSOUU Koło w Łęcznej, uczestników - WTZ w Janowicy, pracowników, wszyscy uczestniczyli w Pikniku Rodzinnym organizowanym przez Dyrekcję Szkoły Podstawowej w Nadrybiu, zakończyliśmy realizację zadania publicznego – szkolenie - działalność edukacyjna i promocyjna zachowań prozdrowotnych i prospołecznych pod nazwą „Szlachetne zdrowie - żyję zdrowo”. Zadanie realizowane było w formie wsparcia przez Gminę Puchaczów i obejmowało:
Rodzaje działań objęte projektem:
- przeprowadzenie pięciu warsztatów z zakresu: zdrowia psychicznego (stres, przemoc), aktywności fizycznej, higieny osobistej, zasad zdrowego odżywiania, sposobu spędzania wolnego czasu, zmiany nawyków
- indywidualne konsultacje z psychologiem, rehabilitantem (wady postawy),
- przeprowadzenie pięciu warsztatów plastycznych z zakresu  w/w wiedzy,
- zorganizowanie konkursu plastycznego zakresu  wiedzy o zdrowym stylu życia,
- przygotowanie poradnika jak dbać o zdrowie - „ABC - dbam o zdrowie”,
- wyjazd 16 uczestników  projektu na 1 dniową wycieczkę w Góry Świętokrzyskie wycieczka jako aktywność fizyczna,
- rozstrzygnięcie konkursu plastycznego,
- przygotowanie poczęstunku - degustacja zdrowej żywności,
- uroczyste spotkanie podsumowujące dla wszystkich uczestników projektu w czasie „Pikniku Rodzinnego”- degustacja zdrowej żywności,
- wręczenie nagród i upominków w czasie Pikniku Rodzinnego organizowanego przez szkołę, przez Pana Adama Grzesiuka Wójta Gminy Puchaczów, Panią Marię Paryła – dyrektora szkoły
W przedsięwzięciu wzięło udział 120 uczniów nadrybskiej szkoły, pochodzących z terenu Gminy Puchaczów.
Zajęcia prowadzone w formie interaktywnych warsztatów to wiele emocji dla uczniów i nowe spojrzenie na aktywność fizyczną, zdrowy styl życia.



warsztat interaktywny - zajęcia w grupach

Zajęcia plastyczne prowadzone w formie warsztatowej związane były tematycznie z zajęciami 
edukacyjnymi, uczyły kunsztu pracy malarskiej (plastycznej).


uczniowie w czasie warsztatu plastycznego

Wycieczka dla 16 uczniów ( 3 opiekunów) była sprawdzianem wytrwałości, najpierw grupa odwiedziła Kałków -Godów (Sanktuarium Bolesnej Królowej Polski) następnie idąc drogą golgoty - budynek wysoki na 33 metry, w którym usytuowane są kaplice upamiętniające martyrologię narodu polskiego. Uczniowie poznawali karty historii tej odległej i „naszych czasów”, obejrzeli ruchomą Panoramę Dziejów.


w Kałkowie

Następny etap to
wejście na Święty Krzyż szlakiem królewskim z Nowej Słupi ,zwiedzanie muzeum Misjonarzy Oblatów, Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego, udział w błogosławieństwie Relikwiami Krzyża (według legendy opactwo benedyktyńskie założył Bolesław Chrobry w 1006 r. Od XIV w. nazywane Świętym Krzyżem, jako że przechowywane są tu relikwie drzewa krzyża świętego, na którym miał umrzeć Jezus Chrystus, podarowane w XI w. przez św. Emeryka, syna Stefana I, króla węgierskiego), podziwianie Puszczy Jodłowej z miejsca widokowego na gołoborzu i zejście na obiad do Jodłowego Dworu a tam po obiedzie kolejna niespodzianka – wizyta w wiosce "BabyJagowo". Świętokrzyskie czarownice poprowadziły grupę do jaskini zbója Madeja, chatki Jasia i Małgosi, chaty Baby Jagi i tunelu strachów.


"BabyJagowo"

Łysa Góra (Święty Krzyż, Łysiec, 594 m n.p.m.) – szczyt w Górach Świętokrzyskich, objęty ochroną w ramach Świętokrzyskiego Parku Narodowego, drugi szczyt (po Łysicy).Na szczycie znajdują się: skalne rumowisko, charakterystyczne dla Gór Świętokrzyskich, tzw. gołoborze, ścisły rezerwat przyrody obejmujący las jodłowo-bukowy, pozostałości pogańskiego wału kultowego, opactwo pobenedyktyńskie Święty Krzyż oraz Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze Święty Krzyż o wysokości 157 m.

zejście do huty szklanej

widok klasztoru
 
Uczniowie poznali wiele legend związanych z Ziemią świętokrzyską min. – o Pielgrzymie Emeryku, Legendę o gołoborzu, O sabatach czarownic i powstaniu gołoborza, O zbóju Madeju, O dwóch siostrach z łysickiego pałacu i źródle św. Franciszka.
Wycieczka w góry świętokrzyskie celowo została zaplanowana. Specyficzny mikroklimat - duża odległość od dróg , urzekające walory krajobrazu, piesza wędrówka, idealnie wpasowały się w realizowane zadanie. W drodze powrotnej uczniowie dzielili się swoimi spostrzeżeniami.

pamiątkowe zdjęcie ze świętokrzyskimi Baba Jagami

W konkursie plastycznym wzięło udział 60 uczniów. Komisja oceniająca prace plastyczne przyznała
nagrody i wyróżnienia w 2 kategoriach – grupa młodsza – klasy I-III i grupa starsza klasy IV-V.
Przyznane zostały dwa - I miejsca, dwa - II miejsca, dwa - III miejsca oraz 14 wyróżnień. Wszyscy uczniowie uczestniczący w szkoleniu otrzymali upominki. Nagrody, upominki i dyplomy wręczone zostały podczas występów artystycznych. Pani dyrektor szkoły wręczyła podziękowania za współpracę min wójtowi Gminy Puchaczów, naszym warsztatom...


prace konkursowe

Piknik Rodzinny to nie tylko zabawa, wszyscy uczestnicy rozpoczęli świętowanie udziałem w liturgii mszy świętej, następnie na placu szkolnym były prezentacje zaproszonych solistów i grup artystycznych. Program tegorocznego święta Rodzin był bardzo bogaty. Podczas pikniku uczestnicy podziwiali: przedszkolaki z tańcami, grupy „Euro” i „Duet” - Cyców,” Podwodne życie”, „Martyna”, „Contry”, Łukasza Liska, Bębniarzy z WTZ Janowica, grupę gimnastyczną, tańce cygańskie, pokazy strażackie, mecz o Puchar Starosty Łęczyńskiego, konkurs dla rodzin. Było też stoisko przygotowane w ramach realizowanego zadania „Szlachetne zdrowie - żyję zdrowo” - degustacja zdrowej żywności (stoisko bardzo oblegane), prezentacja różnych prac plastycznych w tym naszych warsztatów.


stoisko degustacja

Każdy uczestniczący w Święcie Rodzin  mógł znaleźć coś dla siebie – coś dla ciała, coś dla duszy.


Występ Łukasza i zespołu „Bębniarzy”

Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy strażackie łącznie z deszczem z „sikawek” strażackich, przydało się bo pogoda była bardzo upalna.

Piknik Rodzinny w Nadrybiu jest imprezą cykliczną organizowaną co roku. Tegoroczne spotkanie to VII edycja organizowana pod honorowym patronatem Starosty Łęczyńskiego i Wójta Gminy Puchaczów pod hasłem „Żyjmy Zdrowo i Bezpiecznie”.

Dziękuję dyrekcji szkoły, nauczycielom, uczniom, rodzicom za umożliwienie realizacji zadania, panu wójtowi Gminy Puchaczów za powierzenie i finansowanie zadania, pracownikom PSOUU Koło w Łęcznej za jego realizację. Dziękuję naszym członkom koła, uczestnikom warsztatu za niezawodne uczestnictwo w Pikniku i liturgii mszy św. a Łukaszowi i „Bębniarzom” za bardzo ciekawy występ.


uczestnicy pikniku

„Wszystko, co nas spotyka - zdrowie czy cierpienie,
dobro czy zło, chleb czy głód,
przyjaźń ludzka czy niechęć,
dobrobyt czy niedostatek - wszystko to w ręku Boga może działać ku dobremu.”

Wierzę w to dobro, przyjaźń ludzką, szczególnie po tym spotkaniu… 
Niezbadane są wyroki boskie  to On kieruje naszymi drogami… 

Miej czas na to, aby pomyśleć - to źródło mocy.
Miej czas na modlitwę - to największa siła na ziemi.
Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy.

Ten uśmiech, ta muzyka duszy niech ogarnie nas wszystkich
M.Lisek-Zięba