Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

poniedziałek, 5 grudnia 2011

“Razem łatwiej” - tradycje Andrzejkowe Lubelszczyzny


Andrzeju, Andrzeju, nasz dobrodzieju dobrą wróżbę daj!

W dniu 30 listopada  Koło PSOUU w Łęcznej było organizatorem imprezy kulturalnej “ Razem łatwiej” - tradycje Andrzejkowe Lubelszczyzny. W imprezie uczestniczyły osoby niepełnosprawne z powiatu świdnickiego - 12 osób,  łęczyńskiego -28 osób w tym 10 osób to uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Nadrybiu i Zespołu Szkół z Oddziałami Integracyjnymi w Cycowie ( uczniowie niepełnosprawni).
Celem spotkania było między innymi:
1. Budzenie i rozwijanie zainteresowań polskimi tradycjami i zwyczajami ludowymi
2. Kształtowanie szacunku do kultury i obyczaju
3. Ukazanie dawnych i obecnych tradycji Andrzejkowych Lubelszczyzny
4.Wspólna zabawa
PROGRAM SPOTKANIA :
-  Prezentacje tradycji andrzejkowych znanych i mniej znanych z Lubelszczyzny
-  Przepowiednie, wróżby, piosenki, skecze i dowcipy, układanie butów,
-  Zabawa  z muzyką „na żywo”
-  Lanie wosku,
-  Wybór króla i królowej zabawy „andrzejkowej” ( wybór przebrania)
Poczęstunek
Podsumowanie - prezentacji
-  Wręczenie nagród/upominków
-  Zakończenie spotkania

Uczestnicy spotkania zostali powitani i przedstawieni sobie na wzajem przez przewodniczą Zarządu Koła.
Każda grupa uczestnicząca w spotkaniu była bardzo dobrze przygotowana do prezentacji tradycji i tak uczestnicy jak i goście mogli podziwiać :
-  Lanie wosku – To najpopularniejsza z andrzejkowych wróżb
-  Wróżenie z butów
-  Wróżba z imionami
-  Magiczne liczby
-  Andrzejkowe Serce
-  Andrzejkowe ciasteczka z wróżbą
-  Andrzejkowa numerologia
Zabawa z muzyką na „żywo” to doskonała prezentacja strojów, piękna tańca z wyszukanymi „figurami oraz możliwość wyboru króla i królowej balu.
Tak jak kiedyś król szukał ukochanej najczęściej w innym mieście czy kraju tak i na tym balu było Królewską parę wybrali wszyscy uczestnicy,  króla mamy w powiecie łęczyńskim a królową w powiecie świdnickim. Dobre wróżki odnajdziemy w szkole w Nadrybiu, a  do zabawy pięknie nam zagra i zaśpiewa Łukasz. ....
Na zakończenie spotkania zostały wręczone poszczególnym grupom drobne upominki i pamiątkowe dyplomy.
Na spotkaniu nie zabrakło solenizanta Andrzeja – życzeniom nie było końca, było tradycyjne 100 lat  i wiele „słodkści”.
Imię Andrzej pochodzi od greckiego słowa „andros”, czyli mąż, mężczyzna, a także „andreios”, czyli odważny, silny -  nasz Andrzej jest silny.
Wróżby andrzejkowe były rozpowszechnione w całej chrześcijańskiej Europie.                                                   Święty Andrzej uznany jest za patrona panien chcących szybko zmienić stan cywilny. Miał on pomóc dziewczętom w odkrywaniu przyszłości. Chciały dowiedzieć się, kiedy wyjdą za mąż; poznać imię i charakter przyszłego małżonka.
Chłopcy gromadzili się na podobne wróżby w wigilię świętej Katarzyny ,24 listopada. Jednak katarzynki były mniej atrakcyjne od dziewczęcych andrzejek i z czasem uległy zapomnieniu.  Obecnie oba obrzędy zostały połączone i są obchodzone jako andrzejki.

Andrzejki - Dzień Świętego Andrzeja Apostoła, najhuczniej świętowany w Szkocji, w kraju, którego Św. Andrzej jest patronem. W Polsce w wigilie tego dnia , lub w tym dniu w zależności od regionu, wróży się przyszłość, szczególnie matrymonialną.
Święty Andrzej Apostoł był bratem Św. Piotra, uczniem Jana Chrzciciela, prowadził działalność misjonarską nad Morzem Czarnym. Zginął ukrzyżowany na Peleponezie w mieście Patras 30 listopada 30 roku na krzyżu w kształcie litery X (stąd nazwa Krzyż Świętego Andrzeja). Jest patronem Szkocji i Rosji.

Poznane tradycje Lubelszczyzny :

W okolicach Biłgoraja (Huta Stara, Ciosmy, Dąbrowica) przyprowadzano do izby gąsiora i zawiązywano mu łeb. Dziewczynie, którą pierwszą dziobnął wróżono szybkie zamążpójście. Podobnie wróżono w Kocudzy.
 W Gęsi koło Parczewa dziewczęta wołały do izby koguta lub kurę, sypały po garści pszenicy koło siebie i dziewczyna, do której kogut lub kura zbliżyła się pierwsza, miała wkrótce wyjść za mąż. Dziewczęta zawieszały też placek u powały i podskakiwały starając się uchwycić go zębami. Jeżeli którejś się to udało, było dla niej wróżbą pomyślną.
W Kłodzie Dużej dziewczęta w wigilię św. Andrzeja robiły kluski z pszennej mąki, znaczyły je i wrzucały na gorącą wodę. Pierwsza za mąż miała wyjść ta dziewczyna, której kluska najpierw wypłynęła na wierzch. Do praktyk wróżebnych używano także różnych przedmiotów.                                                                                           W Krasnobrodzie pod trzy miski gliniane chowano rutę, czepiec i różaniec. Dziewczęta z zamkniętymi oczyma podnosiły miski. Odkrycie ruty wróżyło, że dziewczyna pozostanie panną przez dłuższy czas, czepiec oznaczał szybkie zamążpójście, różaniec - że zostanie zakonnicą.
  Okolice Annopola n/Wisłą wieczorem dziewczęta wybiegały na podwórze i nasłuchiwały, z której strony zaszczeka pies - z tej bowiem właśnie należało spodziewać się męża.
W Drohiczanach (Hrubieszowskie) dziewczęta biegały do rzeki i nabierały wodę wiadrem. Gdy z wodą nabrały patyków mówiły, że przyszłym ich mężem będzie stolarz lub stelmach, gdy ziemię, że będzie rolnikiem.
We wsiach w okolicach Włodawy i Białej Podlaskiej dziewczęta kładły buty do niecki drewnianej i kołysały nią. W najbliższym czasie miała zostać mężatką ta, której but pierwszy wypadł z niecki.

Jak mówi stare, polskie przysłowie “Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja”. Wigilia św. Andrzeja, czyli popularne andrzejki od dawien dawna są tradycyjnym wieczorem wróżb.

Dziękuję wszystkim za udział w spotkaniu i wspaniałą zabawę.

Spotkanie „Razem łatwiej” – Tradycje Andrzejkowe Lubelszczyzny mogło się odbyć dzięki dotacji otrzymanej w ramach konkursu - ROPS Lublin.


Zadanie finansowane ze środków PROPS Lublin zgodnie z umową 4071/47/DZR/1/2011









Maria Lisek-Zięba

Barbórka - Święto Górniczej Braci


Dzień św. Barbary, patronki górników to wyjątkowe górnicze święto.
Delegacja PSOUU w Łęcznej w postaci uczestników WTZ w Janowicy złożyła z tej okazji Górnikom życzenia już w piątek 02 grudnia. Młodzież spotkała się z przedstawicielami wszystkich Związków Zawodowych i na ich ręce złożyła życzenia całej Górniczej Braci. Związkowcy obdarowali młodzież słodyczami z kolei młodzież ofiarowała każdemu ze związków obraz wykonany w warsztatach.
Do życzeń dołączyli się pracownicy i Zarząd Koła.
Specjalne życzenia z tej okazji.

Mości gospodarze pięknie się kłaniamy
I szczere życzenia ,
Dziś Wam składamy
Jezus i Maryja niech Wam przewodniczy
Bezpiecznych powrotów
Tego dziś Wam życzym
Do Patronki Basi niesiemy wołanie
Niech w tej ciężkiej pracy
Nic Wam się nie stanie
Jakże niebezpieczna jest praca górnika
Węgiel jest bogactwem
Który ciągle znika
Mości gospodarzu, włodarzysz wspaniale
Życzymy ci zdrowia, życzymy Wam zdrowia
Zarządzaj tak dalej
Górnicy, górnicy Szczęść Boże Wam w pracy
Tego Wam życzymy
My słabsi Polacy
Górnicy, górnicy Szczęść Boże Wam w pracy
My się za Was modlim
O opiekę w pracy
O opiekę w pracy i na każdym kroku
Łaski Najwyższego
W calusieńkim roku



Dzień św. Barbary, patronki górników to wyjątkowe górnicze święto...




Chociaż nie udało nam się dotrzeć na główną uroczystość 4go grudnia to i tak myślą , pamięcią łączyliśmy się z całymi Górniczymi Rodzinami .

Maria Lisek-Zięba


środa, 23 listopada 2011

Święto rodzin

Debata społeczna - „Choroba psychiczna jest wśród nas „

Zaburzenia psychiczne stanowią 14 % chorób najbardziej obciążających światową populację (wg WHO). W Polsce około 1,4 mln. osób (dane z 2007r.) w ciągu roku trafia do szpitali psychiatrycznych, liczba ta sukcesywnie rośnie. Dla porównania w 1990 r. opieką ambulatoryjną zostało objętych 62 091 ludzi. Z czego to wynika? Na jakie choroby szczególnie jesteśmy narażeni?

Łęczyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych i Środowiskowy Dom Samopomocy w Łęcznej w dniu 18 listopada 2011 zaprosiło mieszkańców Łęcznej, przedstawicieli wielu organizacji ngos, instytucji, ludzi nauki, władz samorządowych, uczestników ŚDS z rodzinami  na debatę społeczną z okazji Światowego Dnia Ochrony Zdrowia Psychicznego „Choroba psychiczna jest wśród nas”.

Debatę społeczną rozpoczęto liturgią mszy świętej sprawowanej przez ks. Andrzeja Lupę z Parafii św. Barbary w intencji Rodzin, ludzi pracujących z nimi, wolontariuszy...

składnie darów w czasie liturgii mszy św.






Debata rozpoczęła się o godzinie 12:00 w Centrum Kultury w Łęcznej, przy ulicy Obr. Pokoju 1 i podzielona była na III panele.

I panel

Miał odpowiedzieć na pytanie -  „Czy grozi nam choroba psychiczna, czy choroba psychiczna dotyczy nas wszystkich? ”
Panel prowadzili min:
prof. dr hab. K. Lupa-Zatwarnicka,
dr n. med. M. Domański,
dr n. med. T. Młynarczyk,
ks. A. Lupa,
A. Linca-Ćwikła,
lekarz medycyny M. Skórska.
Podczas spotkania „paneliści” mówili na temat zdrowia psychicznego, cywilizacyjnych chorób psychicznych.  Zastanawiano się, dlaczego w Polsce rośnie liczba osób chorych psychicznie.
Podsumowanie - ..... wszyscy nie chorujemy i nie mamy zaburzeń psychicznych ale te choroby nas dotyczą, mamy z nimi kontakt bezpośredni i pośredni.

II panel

Rola poza szpitalnej opieki zdrowotnej i rehabilitacji
Panel prowadzili min: dr n. med. T. Młynarczyk, wice starosta K. Budka, kk. MOPS – J. Cyfra, dyr. PUP-T. Brońska, kk. OPS Ludwin-W. Podczas, aspirant G. Mazur, OIK – M. Dołęga, ŚDS Puławy – dr K. Bernas....
Paneliści  odpowiadali na pytania: gdzie osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne oraz ich rodziny mogą szukać pomocy, z jakich form leczenia mogą korzystać w powiecie łęczyńskim i województwie lubelskim. Dyskusja była kierowana, prowadzona przez dyrektor ŚDS w Łęcznej Panią mgr Annę Płoszaj.
Dyskusja była okazją do przedstawienia nowych form wsparcia dla pacjenta, jak i rodzin.


II panel prowadząca - pani Anna Płoszaj 


 Uczestnicy debaty

„Podstawową decyzją emocjonalną w stosunku do drugiego człowieka jest decyzja zbliżenia się do niego lub oddalenia „


„Każdemu zdarza się decydować o losie drugiego człowieka”.

Przytoczone cytaty autorstwa Antoniego Kępińskiego  ciągle są na czasie i aktualne (był jednym z najbardziej znanych polskich psychiatrów, brał udział w programie leczenia osób więzionych w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu). Antoni Kępiński pozostawił po sobie dzieło, które wciąż cieszy się popularnością. Pozostawił także pamięć o wyjątkowości w podejściu do chorujących psychicznie, o życzliwości do współpracowników, oryginalności w myśleniu. Kępiński polski psychiatra, był lekarzem, naukowcem, ale także humanistą i filozofem.

III panel

Rozpoczęła prezentacja gości z Warszawy z Domu pod Fontanną.
Warszawski Dom pod Fontanną jest prowadzony przez stowarzyszenie Zespół Regionalny Koalicji na Rzecz Zdrowia Psychicznego. Warszawski Dom Pod Fontanną jest miejscem otwartym dla osób doświadczających choroby psychicznej. Jego działania opierają się na współpracy członków i nielicznego personelu. Dla uczestników najważniejsze jest przebywanie ze sobą i rozwiązywanie wspólnych problemów. Nie tylko tych dotyczących ich samych, ale też związanych z utrzymaniem Domu, w którym się spotykają.



Przedstawiciele Domu pod Fontanną


Paneliści- między innymi : B. Kulikowski, E. Kaźmierczak, B. Ponurek mówili o zatrudnieniu i doświadczeniu z nim związanym o różnicy bycia w ŚDS a Klubie Pacjenta o tym co dają grupy wsparcia.
Każdy panel miał wprowadzenie multimedialne, który pokazywał sytuację dotyczącą danego tematu w kraju i na świecie.
Dalsza część – przejście wszystkich uczestników  „Debaty społecznej” w tym zaproszonych gości do siedziby ŚDS na ulicę Akacjową  na obiad, spotkanie z rodzinami, poczęstunek, występ grupy teatralnej, pokaz fotografii z minionego roku działalności ŚDS w formie wystawy fotograficznej oraz wystawy multimedialnej.

„Święto Rodzin” to kolejna oddolna inicjatywa .

„Sens życia polega na tym, aby cieszyć się z niego
i czynić go piękniejszym dla każdej ludzkiej istoty” David Ben – Gurion

Pomagając każdy dzień jest radośniejszy, to zasługa wszystkich pracowników ŚDS, wolontariuszy , ludzi dobrej woli.

Łączymy się z Wami .

Zarząd Koła PSOUU w Łęcznej





Rodzice na szkoleniu


Rodzice, opiekunowie prawni, rodzeństwo osób z niepełnosprawnością intelektualną z Koła z Łęcznej skorzystali z zaproszenia Zarządu Głównego do wzięcia udziału w projekcie pn.: "Gotowi na zmiany".
W ramach projektu w szkoleniu wzięło udział  8 rodziców - uczestników WTZ i DCA.
Jednodniowe szkolenie zawierało dwa bloki tematyczne: „Seksualność – atrybut dorosłości” oraz „Zachowania agresywne odpowiedzią na bezczynność i brak sprawczości waszych dzieci – ludzi dorosłych”.
Szkolenie odbyło się w dniu 10 listopada 2011 roku, w Lublinie, w Centrum Konferencyjnym, ul. Północna.
Szkolenie skierowane było do rodziców, członków rodzin i rodzeństwa osób z niepełnosprawnością intelektualną z kół  z województwa lubelskiego.
Celem szkolenia była pomóc w odnalezieniu dobrego sposobu na wspieranie osób z niepełnosprawnością intelektualną w rozwoju ich seksualności, a także radzenia sobie z zachowaniami agresywnymi i autoagresywnymi, oraz ukazanie  roli w tych procesach jaką odgrywają najbliżsi i jakie są korzyści z dążenia do samodzielności. Poruszana tematyka to zagadnienie niezwykle trudne i delikatne. Wielu rodziców, opiekunów nie chce o tym mówić a jednocześnie nurtuje ich: co zrobić gdy dorosłe dziecko się zakocha, jak nie dopuszczać do eskalacji agresji, co powinienem wiedzieć rodzic aby właściwie wspierać swoje dziecko, jak współpracować z kadrą placówki w tych dziedzinach i wiele innych.
Niektóre z poruszanych tematów:
1.    Dorosłość osób z niepełnosprawnością intelektualną. Co to oznacza?
2.    Seksualność osób z niepełnosprawnością intelektualną w życiu dorosłym.
3.    O czym powinien wiedzieć rodzic? (potrzeba seksualna i formy jej zaspokojenia, o masturbacji, współżyciu seksualnym). Jak sobie z nią radzić?
4.    Dylematy związane z miłością, tworzeniem trwałych związków wśród osób z intelektualną niepełnosprawnością (z uwzględnieniem życia małżeńskiego), prokreacją i stosowaniem antykoncepcji. Aspekty prawne. Rola rodzica.
5.    Osoba z niepełnosprawnością jako ofiara lub sprawca wykorzystywania seksualnego. Rola profilaktyki na różnych etapach życia. Realizacja zajęć profilaktycznych w rodzinie. Jak wspierać własne dziecko, jeśli doznało przemocy seksualnej – kolejne kroki.
6.    Jak współpracować z kadrą placówki, w której przebywa dziecko z niepełnosprawnością intelektualną? Porady praktyczne.
7.    Warunki skutecznej edukacji seksualnej osób z niepełnosprawnością intelektualną w domu rodzinnym.

Udział w szkoleniu to cenne i potrzebne doświadczenie, możliwość wymiany doświadczeń z innymi rodzicami, otworzenie się i omówienie swojego problemu, skorzystanie z pomocy .

Dziękujmy Pani Gabrysi Piotrowskiej za umożliwienie udziału w szkoleniu naszym rodzicom.


Projekt „Gotowi na zmiany” dofinansowany ze środków PFRON
na podstawie umowy ZZB/000109/BF/D realizowany przez ZG PSOUU Warszawa
W imieniu Zarządu Koła – Maria Lisek-Zięba

niedziela, 13 listopada 2011

Podróże kształcą

W dniach 24-26 października 2011 roku młodzież z Warsztatów Terapii Zajęciowej w  Janowicy wraz z instruktorami odwiedziła placówki Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym: w Krośnie – WTZ, w  Rymanowie Zdroju – OREW, WTZ, ZAZ, ŚDS, w Haczowie – WTZ, DCA, w Iwoniczu – DPS. Oprócz wizyt w placówkach PSOUU i DPS grupa zwiedzała piękne o tej porze okolice Podkarpacia.
Pamiątkowe zdjęcie w Rymanowie Zdrój

Rymanów Zdrój   – położony jest 4 km na południe od Rymanowa w malowniczej dolinie Taboru, wśród gór zwanych Wzgórzami Rymanowskimi, znany z uzdrowisk. Odkrycie źródeł mineralnych w 1876 r. dało początek dziejom Rymanowa Zdroju. Nie było wówczas na terenie dzisiejszego uzdrowiska prawie żadnej zabudowy, z wyjątkiem kilkunastu domów gospodarskich. Założycielem uzdrowiska był hrabia Stanisław Potocki ówczesny właściciel Rymanowa. Znaczący udział w  rozwoju miejscowości miała żona hrabiego Anna z Działyńskich Potocka. Potoccy byli właścicielami terenów na których odkryto źródła wód mineralnych. W Rymanowie  Zdrój  są źródła wód  – „Tytus”, „Celestyna”, „Klaudia”, „Staś”, „Marysieńka”, „Ignacy”, „Jan”, „Anna”, „Naftusia”, „Krokusowe”, „Mieczysław”, „Danuta”



Pamiątkowe zdjęcie w centrum


Smakowanie wód



Pierwsza wizyta – Koło PSOUU w Rymanowie, działalność prowadzi od 01.04.1999 r. w następujących placówkach :
- Warsztaty Terapii Zajęciowej
- Środowiskowy Dom Samopomocy
- Ośrodek Rehabilitacyjno Edukacyjno Wychowawczy dla dzieci i młodzieży w wieku od 3 do 25 roku życia
- Zakład Aktywności Zawodowej o sekcjach: ogrodniczej, stolarskiej i turnusowo-hotelarskiej
- mieszkania chronione dla podopiecznych pozbawionych opieki najbliższych.


Na terenie ZAZ w Rymanowie Zdrój -Pani Basia mówi o działalności ZAZ

Pani Barbara Famielec główna inicjatorka powstawania placówek, wiceprzewodnicząca Zarządu koła, kierowniczka  WTZ oprowadziła nas po placówkach prowadzanych przez koło.
Nasi uczestnicy pytali o metody i techniki pracy w pracowniach, ilość osób w placówkach oraz o trening ekonomiczny jego wysokość i sposób rozliczania. Mówili też o tym co robią u siebie, gdzie wyjeżdżają, na co wydają pieniądze w ramach treningu ekonomicznego i jak go rozliczają.
Krosno określano jako parva Cracovia – czyli „mały Kraków”  dlatego, że krośnieński Rynek z renesansowymi sukiennicami kojarzył się z krakowskim Starym Miastem,  a także ze względu na wysoki poziom życia umysłowego miasta. Krosno urzeka pięknem średniowiecznych kościołów i zabytkowych kamieniczek usytuowanych głównie w obrębie Rynku.
Druga wizyta – PSOUU Koło w Krośnie.
 Koło prowadzi działalność od  1980/1981 w ramach TPD a od 1991 jako PSOUU poprzez następujące placówki:
-Ośrodek Wczesnej Interwencji
-Ośrodek Rehabilitacyjno – Edukacyjno – Wychowawczy
-Warsztat Terapii Zajęciowej
-Środowiskowy Dom Samopomocy
-Biblioteka
Nasza grupa odwiedziła WTZ na ul. Grodzkiej 49.  Zajęcia praktyczne odbywają się w 7 pracowniach: gospodarstwa domowego, ogrodniczej, stolarskiej, witrażu, plastycznej, ceramicznej i rękodzieła artystycznego. Uczestnicy WTZ objęci są terapią logopedyczną, psychologiczną, pedagogiczną, medyczną i rehabilitacyjną. Prowadzone są także zajęcia z animacji społecznej i teatralno-taneczne.



Pani kierownik WTZ odpowiada na pytania naszym uczestnikom

Nasi instruktorzy mówili o swoich doświadczeniach w pracy z młodzieżą. Przywieźliśmy do naszych WTZ sadzonki kwiatów z pracowni ogrodniczej i ceramikę podarowaną nam przez instruktorów i kierownika. Pani kierownik zaprosiła nas ponownie do WTZ. Dziękujemy Pani kierownik za załatwienie nam przewodnika – Pani Iwony, dzięki której poznaliśmy historię Krosna.



Zwiedzanie Krosna z przewodnikiem p. Iwoną


Rynek w Krośnie

Haczów – najcenniejszym zabytkiem Haczowa jest stary drewniany, gotycki kościół zbudowany w schyłkowych latach XIV w. Jest to – jak pisał Piotr Łopakiewisz – nie tylko największy, ale i najcenniejszy kościół drewniany w Europie, wykonany w konstrukcji zrębowej w systemie więżbowo- zaskrzynieniowym. Unikatowy charakter tego zabytku potęgowany jest przez polichromię figuralną z 1494 roku. Jest ona najstarszą spośród znanych, monumentalną dekoracją malarską kościoła drewnianego. W sierpniu 2003r. zabytkowy kościół został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO




Trzecia wizyta – PSOUU Koło w Haczowie,
- Dzienne centrum Aktywności
- Warsztat Terapii Zajęciowej powołany do życia l września 1999 roku, uczestnicy – 35 osób rozwija swoje  zdolności  w siedmiu pracowniach: stolarskiej, gospodarstwa domowego, ceramicznej, rękodzieła artystycznego, plastycznej, technicznej i wikliniarskiej.
Tomasz Półchłopek, kierownik WTZ w Haczowie zaprezentował naszej grupie placówki i to co robią w WTZ. Nasza młodzież integrowała się z młodzieżą haczowską przy wspólnym poczęstunku a instruktorzy w tym czasie dzielili się doświadczeniami ze swojej pracy. Nie zabrakło pytań naszej młodzieży o metody pracy w czasie zajęć, realizację treningu i chyba będziemy mieli problem ? Nasza młodzież dowiedziała się o innym sposobie rozliczania treningu ekonomicznego niż jest u nas, no cóż podróże kształcą …
Dziwne jest to, że w tym samym kraju w takiej samej placówce, inaczej jest interpretowany ten sam zapis dotyczący rozliczenia treningu ekonomicznego przez kontrolujących… .


Pan Tomasz Półchłopek w środku opowiada  naszej grupie o pracy



Naszej młodzieży szczególnie podobały się wyroby z wikliny, prace wykonywane w pracowni stolarskiej i ceramicznej. Oczywiście przywieźliśmy do naszych WTZ wyroby z tych pracowni podarowane nam przez instruktorów i kierownika. Podobało nam się rozwiązanie z WTZ w Haczowie – altana wypoczynkowa z własnym piecem chlebowym, rożnem, wędzarnią, własnoręcznie wykonanie ogrodzenia w ramach zajęć i centralny odkurzacz. Idąc za tytułem relacji „Podróże kształcą…” myślę, że znaleźliśmy wiele nowych podpowiedzi, rozwiązań, które będziemy chcieli wprowadzać do naszych warsztatów.
W czasie trzydniowego pobytu na Podkarpaciu  mieszkaliśmy dzięki uprzejmości Ojców Bonifratrów w Domu Pomocy Społecznej  Zakonu Bonifratrów w Iwoniczu.  Pani Dyrektor DPS Anastazja Ochęduszko podpowiedziała nam co ciekawego możemy zobaczyć na terenie Podkarpacia,  opowiedziała jak funkcjonuje dom dla osób dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie (liczba miejsc – 112), pokazała pracownie. Uczestniczyliśmy w porannej mszy świętej sprawowanej w Kaplicy DPS dla mieszkańców  i pracowników  domu (Łukasz uświetnił mszę poprzez swój śpiew). Poznaliśmy Ojca Henryka Molendę bioenergoterapeutę. Jako podziękowanie z naszej strony za życzliwość okazaną nam w czasie pobytu w DPS, za zgodą Przeora Zakonu i Pani Dyrektor odbył się koncert Łukasza dedykowany wszystkim mieszkańcom i pracownikom domu.
 Poznaliśmy też piękne miejsca -  Prządki. Powstanie Prządek nastąpiło wskutek różnicy odporności osadów skalnych na procesy denudacyjne (niszczące). Skałki zbudowane są z gruboziarnistych piaskowców ciężkowickich, o dużej miąższości, których wiek geologiczny określany jest jako dolny eocen – 55-35 mln lat temu (trzeciorzęd). Wychodnie piaskowca ciężkowickiego należą do południowego skrzydła fałdu czarnorzecko-węglowieckiego, wielkiej struktury tektonicznej – płaszczowiny śląskiej. Ze względu na charakterystyczny kształt powstało wiele miejscowych legend ludowych. Poszczególne grupy skalne są nazywane: „Prządka Matka”, „Prządka Baba”, „Herszt” i „Zbój Madej”.




 Skansen Przemysłu Naftowego w Bóbrce
Niewątpliwie jest to miejsce unikalne na skale światową. Trzeba sobie uzmysłowić,  że to właśnie tutaj rozpoczęła się era przemysłu naftowego, który popchnął całą gospodarkę światową do przodu. Interesując się tą tematyką warto wspomnieć o muzeum lamp naftowych znajdującym się w Krośnie, które posiada najbogatszą ich kolekcję w Europie.
Zamek w Odrzykoniu
Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1348 roku. Do około 1396 roku zamek był własnością Królewską. W tymże roku dostaje go rycerz Klemens z Moskorzewa, który wsławił się obroną zamku w Wilnie. Moskorzewscy przyjmują nazwisko Kamienieccy,  jakoże zamek zbudowany jest na górze zwanej Kamieniec.




Odrzykoński zamek był miejscem wydarzeń na kanwie których powstała jedna z najlepszych polskich komedii – „Zemsta” Aleksandra Fredry. W 1828 r. poeta ożenił się z Zofią Skarbkową z Jabłonowskich, która w posagu wniosła połowę tego zamku. Przeglądając stare dokumenty znalazł on akta procesowe spierających się o mur graniczny szlachciców: Skotnickiego i Firleja. Na ich bazie powstała „Zemsta”.
Bardzo dziękuję kierownikom wszystkich odwiedzonych placówek, Pani dyrektor DPS w Iwoniczu, Ojcom Bonifratrom i pracownikom stołówki w DPS za serdeczność, gościnność, cierpliwość oraz rodzicom naszej młodzieży za zgodę na wyjazd.
Podróże kształcą i o tym mogli się przekonać wszyscy,  którzy uczestniczyli w tym wyjeździe w sumie 13 osób.
Maria Lisek-Zięba


piątek, 11 listopada 2011

"Razem łatwiej" - Tradycje Andrzejkowe Lubelszczyzny

Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osóbz Upośledzeniem Umysłowym Koło w Łęcznej  

ROPS Lublin



Łęczna 30.11.2011


Spotkanie w siedzibie koła ul. Świętoduska 2 , rozpoczęcie 30.11.2011 godzina 9.00 zakończenie około godz.14-15.00
PROGRAM SPOTKANIA :

1.      Prezentacje tradycji andrzejkowych znanych i mniej znanych z Lubelszczyzny
2.      Przepowiednie, wróżby, piosenki, skecze i dowcipy, układanie butów,
3.      Zabawa  z muzyką „na żywo”
4.      Lanie wosku,
5.      Wybieramy króla i królową zabawy „andrzejkowej” ( wybór przebrania)
6.    Poczęstunek
7.    Podsumowanie - prezentacji
8.      Wręczenie nagród/upominków
9.      Zakończenie spotkania

          Każda grupa przygotowuje na spotkanie do zaprezentowania znane i mniej znane tradycje „Andrzejkowe” z Lubelszczyzny . Miłym akcentem będzie jeśli grupy biorące udział w spotkaniu będą przebrane w stroje balowe wzorowane na dawnych strojach Andrzejkowych. Prezentacje grup, osób według własnych pomysłów.
Każda osoba biorąca udział w spotkaniu otrzyma upominek/nagrodę niespodziankę a grupa pamiątkowy dyplom.
Zapraszamy do udziału oraz umieszczeniu informacji o spotkaniu na swoich stronach internetowych, tablicach ogłoszeniowych , gazetkach .


Zadanie finansowane przez ROPS Lublin w ramach umowy nr 4071/47/DZR/1/2011 z dnia 29.04.2011


do pobrania:
plakat
formularz zgłoszeniowy




Maria Lisek-Zięba

wtorek, 25 października 2011

Relacje z wyjazdu uczestników z Ogólnopolskich Konfrontacjach Artystycznych Niepełnosprawnych w Warszawie

Katarzyna Kozdra
Moim największym marzeniem było pojechać do Warszawy i zobaczyć Pałac Kultury ze wszystkich stron  i Syrenkę Warszawską. Moje marzenie się spełniło dzięki p. Maryni naszej pani która zastępuje kierowniczkę warsztatów. Wiedziałam, że ten wyjazd poświęcony jest zmarłemu księdzu Biskupowi, Patronowi Teatru Życia, jego imienia z Grudziądza w dziesiątą rocznicę jego śmierci.
Uczestnicy Konfrontacji pochodzili z różnych miast z Polski i uczyli się od aktorów, piosenkarek, pisarza jak dobrze przygotować się do publicznego występu do koncertu.
Było dwa koncerty, wystawa prac plastycznych, msza w  intencji zmarłego biskupa.
Dzięki temu wyjazdowi poznałam i mam zdjęcie z piosenkarką panią Alicją Majewską, mój kolega Łukasz też ma zdjęcie, pani Majewskiej bardzo się podobał występ Łukasza .


Spotkałam i poznałam wielu ludzi o których tylko słyszałam z telewizji czy gazet.

W  Warszawie byliśmy od  15 do 19 października, mieszkaliśmy w  Hotelu Atos, a warsztaty /Konfrontacje były w innym miejscu dla osób recytujących i śpiewających  a w innym dla malujących. Na zajęcia chodziłam razem z Jolką moją koleżanką z warsztatów z Janowicy, ona długo już maluje, ja zaczęłam od niedawna i bardzo chcę się nauczyć dobrze malować. Pokazałam swój obraz co namalowałam i nawet się podobał, mam tylko popracować nad światłocieniem, teraz po tych warsztatach wiem więcej jak namalować dobrze obraz.


Wszyscy uczestnicy Konfrontacji  brali udział w koncertach, bardzo mi się to podobało, wszyscy jechali na koncert a potem powrót i  kolacja.
Pierwszy koncert był w Galerii Apteka Sztuki nie mogłam go sobie wyobrazić co to takiego apteka sztuki. Drugi koncert był w  Dom Polonii gdzie wszyscy poszli po mszy w kościele, było bardzo dużo gości a wieczorem mieliśmy uroczystą kolację.

Pani Prezes Krystyna Grabowska organizatorka Konfrontacji zaprosiła wszystkich w czasie podsumowania spotkań do Grudziądza na OPTAN ( Ogólnopolski Przegląd Twórczości Niepełnosprawnych).Nasza pani Marynia zna  panią prezes i wiele osób co prowadziły Konfrontacje. Ten wyjazd zawdzięczam naszej pani Maryni i dziękuje za to że mogłam pojechać, ona jest dla nas jak mamusia, umie  nami rozmawiać i nie wymądrza się jak niektórzy... W przyszłym roku też bym chciała pojechać na takie  warsztaty.

Kasia K.

Łukasz Lisek
Do Warszawy pojechałem na zaproszenie pani Krystyny przysłała mi do domu.
Należę od dawna do Teatru Życia im. Biskupa Jana Chrapka co jest w Grudziądzu.
Byłem już na warsztatach w Grudziądzu gdzie uczył pan Stanisław (Jaskułka) i pani Danuta (Błżejczyk). Tu w Warszawie dużo ćwiczyłem, pani Danuta dała nam korki  takie co zatyka się butelki żeby mówić słowa piosenki, to nie jest takie trudne a... i  śpiewaliśmy -  „mirra wirra, mirra wirra, mirra wirra, mir w różnych tonacjach.
Kilka razy ćwiczyłem swoją piosenkę a potem pan Stanisław powiedział mi na ucho żebym na zakończenie ostatnich słów nie śpiewał tylko po cichu je powiedział i na występie nie zapomniałem o tym.

Na zajęcia chodziłem z hotelu do innego budynku z mamą, tam mieliśmy kawę ciastka i picie.
Śpiewałem na dwóch koncertach i byłem w kościele na mszy a po mszy rozmawiałem z bratem i siostrą zmarłego biskupa.
W ubiegłym roku to byłem w domu rodzinnym zmarłego biskupa tam otwarty został taki dom z jego pamiątkami ( Izba Pamięci w Woli Skolankowej).
Podziękowałem pani Danucie i panu Stanisławowi za to że się dużo nauczyłem ładnie śpiewać a pani  Krystynie że nas zaprosiła do Warszawy, podarowałem im prace wykonane u nas w warsztacie.

W Warszawie spotkałem Szczepana – to mój kolega z Łęcznej i jego mamę Majkę, panią Brachę z Lublina i innych z którymi już występowałem w Ustce, Iwaniskach, Grudziądzu.
Pan Jan (akustyk) nagrał mi fajne piosenki. Byłem grzeczny słuchałem mamy a windą w hotelu sam jeździłem, mieszkaliśmy na IX piętrze.
Moi koledzy i koleżanki pochodzili z różnych miast z Polski.
Zrobiłem sobie zdjęcie z piosenkarką panią Alicją Majewską z panem Stanisławem, panią Danutą i innymi.

Moim aparatem co dostałem jako nagrodę na festiwalu u nas w Łęcznej od Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego robiłem dużo zdjęć, wszystkie wyszły ładne, dam  zdjęcia pani Marzence do kroniki do naszych warsztatów.
Pani Prezes Krystyna Grabowska zaprosiła wszystkich do Grudziądza na OPTAN ( Ogólnopolski Przegląd Twórczości Niepełnosprawnych).
Łukasz Lisek

Jola Forysiuk
Tak jak moja koleżanka Kasia chciałam zobaczyć Pałac Kultury i Syrenkę Warszawską.
Pojechaliśmy tramwajem z naszą Panią Marią, zrobiliśmy dużo zdjęć i podobała mi się jazda tramwajem  - nauczyłam się kupować i kasować bilety, kupiliśmy sobie pamiątki.
Na wyjazd namówił mnie pan Paweł , pani Marzenka ( instruktorzy wtz) i pani Maria.
Mieszkałam w hotelu razem z Kasią i panią z Olsztyna ona była z grupy śpiewających i prawie nie widziała na oczy, pomagaliśmy jej z Kasią.
W Warszawie można było się zgubić jak jeździliśmy z panem od naszych zajęć ( wycieczka Wilanów, Łazienki z p.Wachowiakiem).
Posiłki nasze były bardzo smaczne, ale trzeba było samemu sobie brać( szwedzki stół).
Byłam na koncertach gdzie śpiewał nasz Łukasz i inni podobało mi się, na koncerty jeździliśmy z hotelu do... taka dziwna nazwa (Galeria Apteka sztuki) i do domu – taki duży (Dom Polonii) i była tam wystawa obrazów. Wykłady na temat malowania były dla mnie trudne i nie wszystko zrozumiałam, ale trzeba patrzeć jak inni malują.
Kasia to rozmawiała z tym panem, co uczył ja się wstydziłam ale jeszcze bym pojechała na takie spotkanie. Tych, co malowali było dużo a wszyscy byli zawsze uśmiechnięci i pytali jak sobie radzimy, co robimy w warsztatach, czy nam się podoba.
Rodzice cieszą się, że jeżdżę ja tylko się boję wyjazdów, bo nie mogę jeździć samochodem.
Szkoda, że nie wszyscy od nas z warsztatów chcą jeździć, ale to ich problem.
Msza w kościele była długo i było wiele ważnych osób, poznałam siostrę i brata zmarłego biskupa. Mój kolega Łukasz znał wiele osób z gości, ale on dużo jeździ, jego mama to ciągle coś załatwia, rozmawia i nas wysyła na różne spotkania, wycieczki, festiwale i to nie tylko w kraju ale i zagranicę.

Pierwsza z przodu w okularach Jola i Kasia w czasie podsumowania