Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

Pomóż nam wybudować mieszkania chronione

piątek, 19 czerwca 2015

Piknik Rodzinny

RUSZ SIĘ KOLEGO –ZRÓB COŚ DOBREGO!


 „Nasi Kochani Goście przybory szkolne nam przynoście.
Ucieszą się wszyscy uczniowie,
kiedy pobiegniemy w charytatywnym Biegu po Zdrowie”

Na zaproszenie pani Marii Paryły dyrektora Szkoły Podstawowej im. Jana i Kazimierza Bogdanowiczów w Nadrybiu, nauczycieli i społeczności uczniowskiej, PSOUU Koło w Łęcznej - rodzice i uczestnicy z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Janowicy 14 czerwca 2015r. uczestniczyli w Pikniku Rodzinnym - Rusz się kolego – zrób coś dobrego.
Świętowanie jak co roku rozpoczęło się udziałem wszystkich uczestników i zaproszonych gości w liturgii mszy św. w intencji rodzin w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Królowej Świata.
Słowa Ewangelii tej niedzieli były według św. Mateusza. Nauka, która płynęła z fragmentu Ewangelii: musimy się starać, musimy być ciągle w drodze, nie możemy poddać się duchowej gnuśności i rozleniwieniu.
Ksiądz proboszcz  podziękował organizatorom (dyr. Szkoły p. M. Paryła), zaproszonym gościom za rozpoczęcie świętowania  poprzez udział w liturgii mszy świętej. Po zakończonej liturgii mszy św. wszyscy udali się na boisko szkoły.
Organizatorzy Pikniku zadbali o specjalne namioty gdzie poszczególne grupy mogły odpocząć chowając się przed upałem. W programie spotkania były: występy zespołów tanecznych, wspólne muzykowanie, teatrzyk przedszkolaków, stoiska towarzyszące, biesiada. Rozpoczęcia pikniku na terenie Szkoły Podstawowej im. J. i K. Bogdanowiczów w Nadrybiu dokonała pani dyrektor szkoły witając wszystkich i dziękując za przybycie
Program artystyczny rozpoczęli gospodarze poprzez prezentacje:
  1. Występy instrumentalno – muzyczne uczniów
  2. Tańcz razem z nami –dziewczęta z klasy VI
  3. Jak krasnale zaopiekowały się Poleskim Parkiem Narodowym” – „Skrzaty”
  4. Tańcz razem z nami – przedszkolaki
  5. Prezentacja Lubelskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej FRONT
  6. „Kopciuszek” – przedstawienie – niespodzianka
  7. „Śpiewaj, graj i tańcz” – występy uczniów klas IV-VI

Nasz program tego dnia to występ uczestników zespołu „Bębnoludy” Warsztatów Terapii Zajęciowej w Janowicy.  Zagrali melodie świata na instrumentach perkusyjnych. Grupa prowadzona jest przez p.Marię Lisek-Ziębę. Skład Zespołu tego dnia nie był pełny, nie wszyscy mogli być tego dnia, ale zespół się powiększa, dołączyły do niego Magdalena K., Adam Cz. i ciągle są chętni… to miłe, że uczestnicy warsztatu stawiają sobie nowe wyzwania.
Połączenie sił to początek,
pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces.
Człowiek, który nie zmierza do jakiegoś celu, nie osiągnie żadnego.

 „Bębnoludy”
Jest takie powiedzenie – „Grać każdy może, trochę lepiej lub gorzej”, ale okazało się że można grać dobrze. Dowodem na to jest pani dyrektor szkoły i pan radny z Gminy Puchaczów, którzy z nami zagrali : Kankana i Ciap Ciap.


Podsumowanie konkursu ortograficznego „O pióro Wójta Gminy Puchaczów”, laureaci zostali uhonorowani nagrodami.


 Jedna z prac konkursowych


Uczestnicy spotkania częstowani byli ciastem, napojami, świeżymi truskawkami, można było degustować różne wyroby z nabiału, pić kawę a na obiad była pyszna kiełbasa z grilla.



Kolejna atrakcja to -Mecz o puchar Starosty Łęczyńskiego rodzice – uczniowie oraz„Bieg po zdrowie” pod patronatem Starosty Łęczyńskiego, Wójta Gminy Puchaczów i LW Bogdanka.
Ponadto tego dnia przeprowadzono - akcję poboru krwi w mobilnym ambulansie prowadzoną przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Dzieciaki uczestniczące w pikniku z rodzicami mogli korzystać z „Miasteczka zabaw dla dzieci”- było to możliwe dzięki wsparciu sponsorów, zabawa na trampolinie, basenie z piłeczkami, zjeżdżalni, kuli zorbing, przejażdżka na kucyku i koniach to duża atrakcja.

Tego dnia odbył się też pokaz sprzętu wojskowego i sposobów walki, prezentowanego przez Lubelską Grupę Rekonstrukcji Historycznej FRONT.

Drodzy nasi Sąsiedzi, Przyjaciele zrobiliście wiele dobrego, ale Wy zawsze się ruszacie ...

Ciesz się życiem, teraz jest na to czas, nie jutro, nie za rok.
Dzisiaj powinno być naszym najwspanialszym dniem.

Dziękujemy Wam, dziękuję Tobie Mario za ten spędzony z Wami najwspanialszy dzień.
Maria Lisek-Zięba

Teatry Wspaniałe w Tczewie

„Obudź się do życia. Żyj ! Tańcz jeśli świeci słońce i raduj się gdy pada deszcz.
A poczujesz, że jesteśmy stworzeni do bratniej miłości”.

Po raz kolejny zespół teatralny „Figiel” z PSOUU Koło w Łęcznej – WTZ Janowica zakwalifikował się do kolejnej edycji Międzynarodowego Przeglądu Teatrów Wspaniałych.



W tegorocznej XIII edycji Międzynarodowego Przeglądu Teatrów Wspaniałych, wzięło udział 36 zespołów teatralnych z Polski, Litwy, Ukrainy, Białorusi, Czarnogóry, Włoch, Rosji. Organizator przeglądu – Stowarzyszenie Szkolnictwa Specjalnego w Tczewie (prezes - Jacek Wojcieszak, z-ca prezesa, dyrektor Zespołu Placówek Specjalnych p. Wojciech Rinc).
Podczas trwania projektu od 08-11 czerwca 2015 grupy brały udział w warsztatach artystycznych w przeglądzie prezentacji scenicznych. Jak co roku podczas projektu odbywały się warsztaty.

 Praca wykona przez naszych „artystów”

Warsztaty artystyczne odbywały się w Gołuniu i w Tczewie - w Centrum Aktywizacji Osób Niepełnosprawnych. Podczas warsztatów uczestnicy wykonali wiele prac plastycznych, poznali różne techniki tworzenia elementów małej scenografii, brali udział w zajęciach choreoterapii, w zajęciach sportowych. Organizatorzy przygotowali wiele niespodzianek m.in. Biesiadę kaszubską, dyskoteki, występy zespołów, umożliwili zwiedzanie Kaszubskiego Parku Etnograficznego.

 Biesiada

Przegląd prezentacji scenicznych odbywał się w Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie. Podczas trzech dni mieliśmy możliwość obejrzenia różnorodnych przedstawień.

Zespół Muzyczny Kogel - Mogel z Radomia

Były przedstawienia radosne, bardzo energetyczne, ale też i przedstawienia poważne, zmuszające do refleksji. Jak co roku podziwiać można było świetną grę aktorską, idealnie dobraną muzykę, piękną grę świateł, bogate scenografie.

 Teatrzyk ze Stumilowego Lasu -Tczew

Przegląd rozpoczął się we wtorek i gościem występującym dla uczestników był p. Rafał Brzozowski.
Tczewskie Centrum Kultury odnowione z klimatyzacją sali widowiskowej (po remoncie) zawojowane zostało przez artystów z niepełnosprawnością. Sala widowiskowa grzmiała gromkimi brawami dziękując występującym za prezentowane spektakle.

  „Figiel”

Wolontariusze dbali o każdy zespół i każdą osobę, zawsze uśmiechnięci, radośni gotowi do niesienia pomocy, byli wszędzie: w restauracji podczas posiłków, na dyskotece, podczas warsztatów, w teatrze, w autokarze. Grupy były zakwaterowane w Ośrodku ”Gołuń” w Gołuniu nad jeziorem Gołuń, około 70 km od Tczewa. Dziękujemy Wam wszystkim za pomoc.

 Publiczność podczas finału

Podczas uroczystego finału, jury wręczyło uczestnikom nagrody. Dyrektor goszczącego przegląd Centrum Kultury i Sztuki, p. Krystian Nehrebecki był przewodniczącym jury.
Wszyscy uczestnicy otrzymali koszulki okolicznościowe i plecaki, a zespoły nagrody rzeczowe w postaci sprzętu elektronicznego. Nasz zespół otrzymał wyróżnienie, w nagrodę otrzymał aparat fotograficzny (lustrzanka) z kartą pamięci i pokrowcem oraz puchar.
Nagrodę główna XIII Międzynarodowego Przeglądu Teatrów Wspaniałych została wręczona zespółowi Rag Baby Ann z Adakavas na Litwie, za prezentację teatralną – „Dwa nasiona”.

 Gruziński zespół podczas biesiady

Wielki finał trzydniowej imprezy uświetnił swoim występem gruziński zespół tańca i pieśni folklorystycznej „Dzmebi”. Była to kolejna niespodzianka podczas koncertu finałowego.
XIII przegląd należał do wyjątkowych, w dniu zakończenia okazało się, że p. Wojtek Rinc (pomysłodawca przeglądów, człowiek niesamowity) ma swoje urodziny, były życzenia, kwiaty, owacje, łzy radości, wiwaty, podziękowania dla p. Wojtka Rinc a od Niego dla pracowników, wolontariuszy, jury, obsługi technicznej, prowadzących ... Oczywiście były owacje na stojąco i gromkie 100 lat. To wszystko towarzyszyło teatrom wspaniałym.
„ Jak słońce topi lód, tak dobroć usuwa nieporozumienia, nieufność i wrogość”
Wojtku, dobroć Twoja opromienia wszystkich, którzy mają możliwość spotkania Cię na swojej drodze. Dziękujemy Twoim wspaniałym pracownikom a w szczególności kłaniamy się nisko Leszkowi Sykut, Madzi , Ani, Kasi...
Cieszę się, że jesteście, bowiem dzięki Wam zachowuję wiarę w ludzką dobroć. Na zawsze takimi pozostańcie.

*


Jadąc do Tczewa-Gołunia zatrzymaliśmy się w Kole PSOUU w Nidzicy, dzięki uprzejmości Pani Ewy Gałka (przewodnicząca Zarządu Koła w Nidzicy) mogliśmy zwiedzić miasto, zjeść pyszną kolację i odpocząć przed dalszą droga. Dziękujemy Ewuniu tobie i pracownikom.

„ Dobre drzewo dobrym się owocem okrywa
Dobry człowiek z dobrych czynów poznawany bywa”
(Wacław Potocki)

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz, one przychodzą same. Słuchając i spisując wypowiedzi naszych artystów ciepło robi się na sercu. To bycie z nimi przez te kilka dni, przeżywanie różnych sytuacji zachęca do kolejnego wysiłku i podejmowanie nowych wyzwań.
Takie wyjazdy to najlepsze sprawdziany z odnajdowania się w społeczności, rzeczywistości czasami bardzo brutalnej.
Dziękuję rodzicom osób uczestniczących w wyjeździe za zrozumienie i wsparcie finansowe wyjazdu.
Dzięki Wam wyjazd doszedł do skutku.
Uczestnicy wyjazdu mówią:
Magda P.
Super, ładnie! Super było spanie. Fajny był taniec. Pomagałam synowi (Łukasz L.) Fruwałam w tańcu dzięki Adamowi.
Kasia K.
Mieliśmy nocleg w Nidzicy. Pani Ewa (przewodnicząca PSOUU Koło w Nidzicy) jest świetną kobietą! Dała nam jeść, spać i pokazała nam piękny zamek krzyżacki. Pożegnała nas i potraktowała jak mama.
Na przeglądzie było bardzo dużo ludzi i fajna atmosfera. Można było spotkać starych znajomych. Tylko szkoda, że nie wszyscy kibicują innym zespołom. Podobał mi się występ teatru z Litwy, nie zapominając, że nasz też jest super.
Bardzo fajny był las. Mogłam po nim pospacerować.
Wolontariusze byli super, szczególnie Oliwia.
Daniel L.
Podobała mi się organizacja. Obejrzeliśmy wszystkie przedstawienia i kibicowaliśmy naszym kolegom i koleżankom z innych teatrów. Najbardziej podobał mi się spektakl o Titanicu. Fajnie były zorganizowane dyskoteki, grill/biesiada. Udzielałem wywiadu do gazety i będzie tam nasze wspólne zdjęcie.
Ela J.
Piknik był fajny. Bardzo mi się podobała biała sukienka w przedstawieniu. Wyobrażałam sobie siebie jako pannę młodą. Podobały mi się kotki (spektakl „Kocie tournée”).
Waldek Sz.
Podobały mi się zajęcia (warsztaty artystyczne). Sam wymyśliłem obraz dla mojej grupy. Było dużo jedzenia. Dobrze, że mnie p. Maria chciała zabrać, dziękuję za jej opiekę i pilnowanie wszystkich.
Adam Cz.
Smakowało mi się jedzenie i podobały mi się dyskoteki. Fajnie było na pikniku. Okolica mi się podobała. To był mój pierwszy taki wyjazd. Pojechałbym jeszcze raz.
Rafał K.
Podobała mi się dyskoteka. Podobały mi się przedstawiania, najbardziej nasze, bo dobrze wypadłem. Fajna była wieża widokowa. Bałem się wejść, ale z panią Eliza pokonaliśmy swoje lęki. Miałem też kilka humorów i fochów ale pani kierownik opanowała moje fochy.
Gosia W.
Fajna była wieża widokowa i pływanie na łódce. Było dużo jedzenia. Występy były fajne. Mam zdjęcie z panem Rafałem Brzozowskim (gwiazda na rozpoczęcie festiwalu). Spotkałam koleżanki z lat ubiegłych , mieliśmy o czym rozmawiać. Szkoda, że nie będę jeździć dalej , mam chorą mamę i kłopoty .....
Kasia P.
Wycieczka mi się podobała. Bajkowe przedstawienia były fajne, ale najbardziej podobali mi się chłopaki. Poznałam wielu kolegów i z jednym się zaprzyjaźniłam. Jedzenie było mniam mniam.
Łukasz L.
Super się bawiłem na warsztatach, grałem w siatkówkę i udzielałem wywiadu. Było ognisko i można było sobie wybrać różne potrawy z grilla. Pływałem na łódce po Jeziorze Gołuń. Zespół Figiel otrzymał fajny aparat, a każdy z nas otrzymał koszulkę i śpiwór.
Magda K.
W pokoju gdzie spałam było mi zimno. Dużo rozmawiałam z panią kierownik. Fajne były tańce z Adamem. Fajnie ,że jestem w zespole dzięki temu mogę wiele poznawać.

Eliza C. (instruktor)
Na taki festiwal pojechałam po raz pierwszy. Przedsięwzięcie niezwykłe. Jedna z rzeczy, która mnie zszokowała najbardziej, to liczba wolontariuszy. Było ich tylko dwudziestu na około pięciuset uczestników festiwalu. Widać było, że organizatorzy dokładają wszelkich starań, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Przez kilka dni obejrzeliśmy bardzo wiele spektakli teatralnych zespołów z Polski, Gruzji, Rosji, Włoszech, Ukrainy, Litwy. W dniu, którym wystawialiśmy swój spektakl, miałam ogromną tremę, chyba nawet większą jak sami aktorzy. Jednak wszystko poszło dobrze, aa stres minął wraz z wejściem naszych artystów na scenę.
Miejsca w których byliśmy – Nidzica, Tczew i Gołuń – są miejscami magicznymi, w których można przeżyć niezwykłe chwile. A wszystko to dzięki ludziom, których tam spotkaliśmy.

Odwaga to nie głośny krzyk. Czasem odwaga to cichutki głos na koniec dnia, który mówi: „Spróbuję znów jutro”

Maria L-Z.
Skład naszego zespołu uległ zmianie ale aktorzy stanęli na wysokości zadania i prezentacja teatralna była OK. Od kilku lat uczestniczę w wyjazdach na Międzynarodowy Przegląd Teatrów Wspaniałych. Tegoroczne spektakle były różnorodne a instruktorzy/opiekunowie zespołów wprowadzili wiele różnych elementów aby spektakl zadziwiał. W bardzo wielu spektaklach role artystów grane były przez opiekunów co nie uszło uwadze obserwatorów. Organizatorzy co roku przygotowują przegląd z wielkim kunsztem i profesjonalizmem. Osobiste wręczanie upominków każdemu z osobna przez organizatorów to sprawianie wielkiej radości wykonawcom. Zapewnianie opieki na każdym kroku to nie tylko dbanie o bezpieczeństwo ale i troska o każdego z osobna i wszystkich razem. Osoby reprezentujące zespoły, placówki, stowarzyszenia podpisały porozumienie o wielokierunkowej współpracy w zakresie działań edukacyjnych, kulturalnych. Wiem ile trudu należy włożyć w przygotowanie takiej imprezy. Kłaniam się nisko organizatorom. JESTEŚCIE WIELCY.


Maria Lisek-Zięba

wtorek, 2 czerwca 2015

Duże dzieci


Każdy człowiek na zawsze pozostaje dzieckiem, chociażby dla swoich rodziców. Drzemie ono w nas, w środku, czasami skryte gdzieś bardzo głęboko. Na całe szczęście od czasu do czasu daje ono o sobie znać. Nasze wewnętrzne dziecko pozwala nam spontanicznie reagować, rzucać się komuś na szyję, śmiać się na całe gardło, bawić...
Wczoraj postanowiliśmy, zgodnie z przypadającym Dniem Dziecka, uczcić skrywaną część dziecięcą. Korzystając ze wspaniałej, słonecznej pogody wszyscy Uczestnicy i pracownicy Warsztatów świętowali razem. Były gry w piłkę, odbijanie, gry i zabawy ruchowe, zgadywanki, a na finał – ognisko.







 Czy kiedykolwiek, choć przez chwilę nie miałeś ochoty spontanicznie się powygłupiać, pobawić, pośmiać, pożartować? Bez konieczności zwracania uwagi jak zostaniesz odebrany? Co pomyślą inni? Dziecko nie patrzy w tych kategoriach, po prostu to robi. Tak jak my wczoraj.
                       


 Uśmiech i zadowolenie naszych Uczestników – bezcenne.

Katarzyna Kuzioła




poniedziałek, 1 czerwca 2015

Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Świdniku



W dniu 31.05 w Świdniku, odbył się XVII Dzień Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Jak co roku obchody rozpoczęła uroczysta Msza Święta, a zaraz po niej w kolorowym korowodzie, który przeszedł ulicami miasta, uczciliśmy III Marsz Godności.   

Wszyscy uczestnicy Marszu ramię w ramię popierali godność, solidarność, integrację. Niedzielny przemarsz stał się okazją aby móc powiedzieć „Istniejemy”. Godność jest bowiem wartością, cechą każdego człowieka, którą winniśmy respektować bez względu na płeć, wyznanie, wygląd zewnętrzny, umiejętności.

KAŻDY człowiek oddycha tak samo i tym samym powietrzem, tak samo się śmieje i płacze, tak samo ucieka przed deszczem i ogrzewa się promieniami słońca… Godność nierozerwalnie wiąże się z wolnością, która realizuje się w życiu społecznym.

Korzystając z pięknej niedzielnej pogody, integrując się z mieszkańcami miasta, śpiewaliśmy, tańczyliśmy i radowaliśmy się podczas Wiosennego Przeglądu Piosenki towarzyszącego obchodom Dnia Godności, który otworzyli: Przewodnicząca Zarządu Koła PSOUU w Świdniku, Starosta Powiatu Świdnickiego oraz Burmistrz Miasta Świdnik. 


Zespół Śpiewaczy Gminy Mełgiew „Podzamcze” wprowadził wszystkich w wesoły nastrój i rozgrzał zebraną publiczność przed kolejnymi występami. Godność w równym stopniu przysługuje każdemu. Członkowie zespołu pokazali wszystkim zebranym jak pięknie można się godnie starzeć.


Gospodarze słonecznego Dnia Godności, grupa „Ach To My” z WTZ i „Iskierki” z DCA Świdnik zaprezentowała kilka utworów muzycznych - od lirycznych po skoczne „Mama Mia” - oraz tanecznych - urzekających, romantycznych, zadziwiających. Zebranej widowni zapierało dech w piersiach, oklaskom nie było końca. Osoby biorące udział w obu zespołach emanowały pozytywną energią, a blask w ich oczach, towarzyszący występowi przed publicznością, rozjaśniał świdnicką Muszlę Koncertową. 







Wśród artystów tego dnia nie zabrakło również przedstawicieli naszej placówki – Łukasz Lisek oraz zespół „Bębnoludy” zabrzmieli silnym głosem i mocnymi uderzeniami w bębny. Łukasz zaśpiewał kilka utworów urzekając tym samym widownię oraz członków pozostałych zespołów, w szczególności „Podzamcze”. Nie musiał długo namawiać widzów aby towarzyszyli mu podczas śpiewania czy klaskania. Ma chłopak dar przekonywania…


Rozbawiona, wesoła i otwarta na kolejne występy publiczność z radością przyjęła naszych bębniarzy, którzy zaprezentowali składanki muzyczne z różnych stron świata. Dźwięk bębnów roznosił się po całej przestrzeni Muszli Koncertowej. Godność realizowana w życiu społecznym…





Naszemu integracyjnemu - godnemu spotkaniu, towarzyszyły ponadto występy debiutanckiego solisty WTZ SIS Mełgiew Kamila Dąbrowskiego, grupy teatralno-muzycznej WTZ w Świdniku „Motyle”, „Pasjonaci” z ŚDS Świdnik, grupy wokalnej SOS Świdnik oraz grupy wokalnej Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Otwarty Krąg” w Kurowie. Świdnicka publiczność oklaskiwała wszystkie występy, integrując się z godnością, która jest cechą każdego człowieka.

Obok miłości, zdrowia, rodziny, GODNOŚĆ jest kolejną wartością, którą winniśmy pielęgnować, troszczyć się i dbać o NIĄ. Świadczy to bowiem o naszej dojrzałości i świadomości siebie i drugiego człowieka.

 Katarzyna Kuzioła

czwartek, 28 maja 2015

Kiermasz z okazji Dnia Matki

W dniu 25 maj 2015 r. w Centrum Handlowym WAMEX w Łęcznej, odbył się kiermasz z okazji Dnia Matki. 
Za symboliczne kwoty można było zakupić wyroby wykonane przez uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej w Janowicy. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem wśród klientów „Wamex-u”. 

Kiermasz zakończył się o godzinie 14.00, ale tych którzy nie zdążyli zrobić zakupów zapraszamy do siedziby Warsztatu w Janowicy.

Dziękujemy Zarządowi Centrum Handlowego WAMEX za umożliwienie nam zorganizowania kiermaszu. Mamy nadzieję na dalszą owocną współpracę podczas różnego rodzaju okoliczności. 


poniedziałek, 11 maja 2015

Ach Lubelskie jak tu cudnie - Turystyka bez barier

„Ach Lubelskie jak tu cudnie - Turystyka bez barier” pod takim hasłem osoby niepełnosprawne z Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Łęcznej wyruszyły na dwudniową wycieczkę. Grupa 40 osobowa składała się z 30 osób niepełnosprawnych i 10 opiekunów.


Pierwsze kroki skierowane zostały do Muzeum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie. Muzeum mieści się we dworze, w którym u dziadków ze strony matki wychowywał się nasz wielki wieszcz Józef Ignacy Kraszewski. Romanów to dawna posiadłość Sapiehów, wchodząca w skład klucza wisznickiego. Poeta bardzo tęsknił za miejscem w którym spędził dzieciństwo – do 15rż.W liście do ojca napisał: „Choć los daleko mnie odpędził, serce moje tam zostało i chodzi po starej ścieżce od domu do kaplicy, od kaplicy do oficyn i po szumiącej alei jodłowej. Nie widzicie go tam, ale jakże często z piersi mi ucieka i włóczy się koło Was”. Opisał to miejsce w „Obrazach z życia i podróży”, „Ze wspomnień” i w „Nocach bezsennych”.
Jadąc nie sposób było ominąć kolejną perłę jaką jest sanktuarium Maryjne w Kodniu.

Radzyń Podlaski to zwiedzanie:
- Zespół pałacowo-parkowy w Branicy Radzyńskiej
- Zespół pałacowo-parkowy w Białce,
- Pałac w Żabikowie
Biała Podlaska :
- muzeum Podlasia
- pałac Radziwiłłów

Leśna Podlaska to bardzo urokliwe miejsce, grupa zwiedziła:
- Bazylika św. Piotra i św. Pawła
- staro drzew – dąb miłości
- Modrzewiny dom Cara Mikołaja
- zespół kościoła i klasztoru paulinów.
- kaplica p. w. n. p. Marii i śś. Piotra i Pawła, zw. kapli­cą zjawienia
- murowany barokowy kościół p.w. Św. Trójcy
- pozostałość zespołu dawnego zamku biskupiego, grota Naruzewicza
- rynek z kramami, dom Ryttów, zamek obronny
- ręczna stacja paliw, park krajobrazowy
- zespół stajni– stadnina koni arabskich,
Leśna Podlaska - wieś znana z maryjnego sanktuarium, jeden z najpiękniejszych na Podlasiu kościołów barokowych. Od czasów średniowiecza do XVII wieku osadę nazywano Kamionka, Białka lub Okopy Krzyżackie – na pamiątkę oporu przed oddziałami rycerzy zapuszczających się w te strony w łupieżczych wyprawach do Brześcia nad Bugiem. W XVIII wieku, za sprawą paulinów i kultu Matki Boskiej Leśniańskiej, nazywana Podlaską Częstochową. Niewielki, rzeźbiony w kamieniu wizerunek maryjny uznał za cudowny w roku 1700 biskup łucki Prażmowski,
„Dąb miłości" w Leśnej Podlaskiej 360 letni dąb szypułkowy, rosnący w uroczysku Kołowierz, w zachodniej części Leśnej Podlaskiej. Wpisany w 1959 r. do rejestru zabytków jako pomnik przyrody. Jest miejscem spotkań zakochanych, wg. ludowych przekazów, objęcie przez rodzinę pnia drzewa zapewnia spokój i szczęście rodzinne.

Janów Podlaski
W Janowie z uwagi na deszcz mieliśmy lekcję edukacyjną w Stadninie Koni arabskich a już przejeżdżając zobaczyliśmy zespół pokatedralny z barokowym kościołem, Grotę Adama Naruszewicza, rynek miejski z "kramami żydowskimi". Stację paliw z zachowanym ręcznym dystrybutorem paliwa, dom Ryttów.



Kostomłoty jedyna w Polsce parafia i cerkiew neounicka. Dzięki uprzejmości gospodarza poznaliśmy piękno tego miejsca i historię.



Jabłeczna – sanktuarium prawosławne, co za piękno...
Jak głosi przekaz ludowy ikona św. Onufrego przypłynęła do Jabłecznej rzeką Bug. mieszkańcy odczytali to jako wielką łaskę Boga i na miejscu pojawienia się ikony założyli prawosławny monaster.
Cerkiew i klasztor w Jabłecznej jest po Grabarce drugim pod względem ważności miejscem kultu dla prawosławnych w Polsce. Co prawda w samej cerkwi nie wolno robić zdjęć ale magia tego miejsca sama otworzyła migawkę aparatu - oczywiście bez lampy...
Pierwszy dzień zakończyliśmy – udając się na posiłki i nocleg do Gospodarstwa Agroturystycznego w Drohiczynie.
Głodni, ale wyłącznie kolejnych wrażeń, rozpoczęliśmy kolejny dzień naszej wycieczki. Po sytym śniadaniu, pełni energii i dobrych nastrojów ruszyliśmy żwawo na górę zamkową w Drohiczynie, skąd rozpościerał się wspaniały widok na rzekę Bug oraz okoliczne pola, łąki, zabudowania. Zwiedzanie tego miejsca nie było w planie wycieczki ale ranek przywitał nas promieniami słonecznymi i widoki zachęciły aby zatrzymać się w tym miejscu.


Wszyscy Uczestnicy dzielnie i z mozołem wspinali się pod górę, by na jej szczycie napawać się cudownym widokiem i porannym słońcem. Nie zabrakło pamiątkowych zdjęć. Fotoreporterem byli m.in. Daniel L. i Ela J.; do zdjęć chętnie pozował Robert J., który rozbawiał nas swoimi opowieściami. Z oddali słychać było Basię P., Magdę K. i Magdę P., które pełne energii dzieliły się dotychczasowymi wrażeniami z wycieczki. Marek R., Gosia W. co chwilę zatrzymywali się, aby samodzielnie uchwycić obserwowane widoki swoimi aparatami i dumnie pokazywali innym swoje zdjęcia. Gosia P. i Łukasz L. co chwila zmagali się z nierównym podłożem, ale bardzo dzielnie je pokonywali; uśmiechy nie schodziły im z twarzy.
Naenergetyzowani ruszyliśmy po duchowe wsparcie do Katedry Świętej Trójcy i Kościoła Wniebowzięcia NMP, gdzie zostaliśmy zaszczyceni obecnością księdza biskupa Tadeusza Pikusa. Nikt z nas nie spodziewał się takiego spotkania. Wszyscy zaniemówili, nikt nawet nie wyciągnął aparatu, aby uwiecznić to spotkanie. Uczestnicy chętnie mówili skąd jesteśmy, co robimy w tych stronach. Po Katedrze i jej podziemiach oprowadzał nas ksiądz Tomasz, który swoimi opowieściami wpływał na naszą wyobraźnię budując obrazy z opisem dawnych czasów. Tam gdzie było można robiliśmy zdjęcia. Od czasu do czasu ktoś z grupy zadawał pytania. Wszystkie osoby, nawet te z trudnościami w poruszaniu się, ramię w ramię z instruktorami pokonywały schody, nierówne podłoża i inne bariery architektoniczne, aby doświadczać piękna otaczającego nas środowiska, odkrywania kart historii i poznawania kultury.
Wśród promieni słońca dotarliśmy także do Muzeum Diecezjalnego, gdzie siostra zakonna opowiadała nam i pokazywała zabytkowe skarby w postaci dokumentów, kielichów, relikwiarzy, ornat i pasów słuckich dawnych możnych. Największe wrażenie zrobiło na nas specjalne, niewielkie pomieszczenie wykonane na pamiątkę wizyty papieża Jana Pawła II w Drohiczynie. Oprócz zdjęć, pamiątek, krzesła papieża mogliśmy w ciszy i skupieniu wysłuchać fragmentu kazania, które wygłosił papież podczas jednej z mszy. Niektórym popłynęły łzy wzruszenia...
Napełnieni duchową strawą ruszyliśmy dalej... do Grabarki.




Miejsce to wywarło na wszystkich niesamowite wrażenie. Wśród drzew naszym oczom ukazała się góra. Na początku część z Uczestników stwierdziła, że nie da radę wspiąć się na jej szczyt, jednak z pomocą Bożą i instruktorów, wszyscy dotarli na górę. Naszym oczom ukazał się las krzyży, w którego środku stał Klasztor Prawosławny. Cisza, zaduma, modlitwy prowadzone w duchu naszych serc w tym miejscu nabrały szczególnego znaczenia. Basia, Marcin, Rafał, Marek, Iwona, Daniel, Adam, Waldek, Robert, Ela, Andrzej, Jola, Łukasz, Gosia, Kasia, Magda... wszyscy choć na chwilę zatrzymywali się, aby zostawić tutaj swoje intencje. Jak mówili później: za mamę i tatę, za brata, za siostrę, babcię i dziadka, za zdrowie... Aby dopełnić strawy duchowej udaliśmy się także do cudownego źródełka. Waldek, Kasia i Basia postanowili pomóc podczas nabierania wody, tak by każdy kto chciał mógł się jej napić na miejscu lub zabrać ze sobą do domu. Z oddali dobiegały głosy „Dam mamie”, „Zawiozę do babci”, „Muszę się napić aby mieć siłę”, „Choć, pokażę Ci cudowne źródełko, ono daje zdrowie”.
Nakarmieni duchowym pokarmem udaliśmy się na obiad, aby wyrównać balans pomiędzy duchowością a fizycznością.
Drugi dzień wycieczki obfitował w kościoły i cerkwie, dlatego nie mogliśmy ominąć miejscowości Serpelice i Ortel Królewski. W Serpelicach widzieliśmy drewniany kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła, który dodatkowo dał nam schronienie podczas ulewy oraz Kalwarię Podlaską. Spotkaliśmy się tam z bardzo ciepłym przyjęciem brata franciszkanina, który opowiedział nam krótko o historii tego miejsca i odpowiadał na wszystkie interesujące nas kwestie: „Z którego wieku jest ten krzyż?”, „Co wisi tam...?”, „Kto znajduje się na tych witrażach?”, „Do czego służy to miejsce z kopułą?”, „Co bracia robią w lecie, a co w zimie?”, „Dużo ludzi przyjeżdża do ośrodka rekolekcyjnego?”, „Ilu braci mieszka w Klasztorze?” i wiele, wiele innych. Na koniec, w skupieniu odmawialiśmy modlitwy, składając każdy swoją intencję.




W drodze powrotnej mieliśmy okazję zobaczyć drewnianą cerkiew unicką w miejscowości Ortel Królewski. Gospodarz tego miejsca podarował wszystkim foldery o historii cerkwi, pomodlił się z nami i udzielił błogosławieństwa. Fotografia nie jest wstanie oddać piękna tego miejsca tam należy być i zobaczyć.




Trafiliśmy akurat na odbywającą się mszę, a później mieliśmy możliwość obejrzenia cerkwi wybudowanej z drzewa modrzewiowego bez użycia gwoździ. Zrobiło to na nas ogromne wrażenie. Zmęczeni, choć nie bez energii wymienialiśmy się spostrzeżeniami, wrażeniami: „Widziałeś ten ołtarz?”, „Ale tu dużo drewna”, „Nie wiedziałem, że są takie stare kościoły”.
Pomimo bolących nóg, humory dopisywały. W busach gwarno było od toczących się rozmów i wrażeń którymi wszyscy się dzielili wracając do domów. Wszyscy dziękowali za możliwość wyjazdu i pytali o następną wycieczkę.
Dziękujemy bardzo za dofinansowanie wycieczki Urzędowi Marszałkowskiemu w Lublinie, rodzicom za zrozumienie , uczestnikom za wytrwałość i chęci poznawania tego co piękne.

„Nie po to podróżujemy , by wyrwać się od trosk, kłopotów.
To chęć poznania, ciekawość poznawanych miejsc jest pędem...
Podróżować to znaczy żyć”
Maria Lisek Zięba
Katarzyna Płoszaj

wtorek, 5 maja 2015

Relacja z Brześcia

Brzeskie Regionalne Młodzieżowe Stowarzyszenie „Inwalida i Środowisko” organizator XI Międzynarodowego Teatralnego Festiwalu "Nieprzetartego szlaku pod hasłem - W starym kinie" zakwalifikowało do udziału w festiwalu min. Zespół „Figiel” z PSOUU Łęczna WTZ Janowica ze spektaklem „Syn marnotrawny”. Oprócz zespołu „Figiel” na scenie brzeskiego teatru zaprezentował się Zespół Bębnoludy.


Dzięki staraniom brzeskiego stowarzyszenia i przychylności Pana Konsula Republiki Białoruskiej w Białej Podlaskiej wyjeżdżająca grupa otrzymała bezpłatne wizy.



Nasz grupa w konsulacie drugi z lewej wicekonsul, pierwszy z prawej konsul

Dziękujemy Panie Konsulu. Dziękujemy za wspaniałą serdeczną obsługę w konsulacie.
Samo przygotowanie do wyjazdu sprawiło wiele emocji u podopiecznych, wyrabianie specjalnych fotografii do wizy, spotkanie w konsulacie, odprawa paszportowa i celna na granicy. Pierwszy dzień to spotkania organizacyjne, drugi dzień zwiedzanie miasta w tym twierdzy brzeskiej, zajęcia warsztatowe dla osób prowadzących grupy, wieczorek zapoznawczy. Podczas zajęć warsztatowych reżyserzy/instruktorzy pracowali nad ruchem scenicznym, emisją głosu, opracowaniem scenariuszy teatralnych, praca nad wyobraźnią. Grupą naszą opiekowały się dwie wolontariuszki ( mówiące po polsku). Pani Alina Maliszewska była wolontariuszką i tłumaczem w jednej osobie.









W czasie wieczorku nasz zespół ”Bębnoludy” i solista Łukasz Lisek, wykonując muzykę świata na instrumentach perkusyjnych, wprowadzili słuchaczy w wielki zachwyt i wzbudzili niesamowity aplauz.



W czasie festiwalu prezentowały się grupy teatralne z Litwy, Rosji, Polski i Białorusi. Festiwal został przygotowany z wielką dokładnością i pełnym profesjonalizmem. Przerywnikiem między występami były piękne animacje prezentowane przez grupę wolontariuszy ubranych w stroje nawiązujące do tematu „W starym kinie”. Po każdym dniu prezentacji teatralnych prowadzone były omówienia spektakli przez osoby zaproszone jako grupa konsultantów.  Nawiązane zostały nowe kontakty, wymienione zostały spostrzeżenia i obserwacje, podjęliśmy też decyzję o pisaniu wspólnych projektów i wymianie z grupami z Rosji i Mińska.


Nasze wolontariuszki

 Wszystkie grupy nagrodzone zostały okolicznościowymi dyplomami, każdy uczestnik otrzymał słodycze, a reżyser przygotowujący spektakl dodatkowo otrzymał kwiaty i podziękowanie w formie pisemnej.
Nasza grupa podarowała organizatorom - p.Iwanowi, Irinie oraz wolontariuszkom prace specjalnie wykonane na tą okoliczność w pracowniach naszego warsztatu.

Ирина Тротюк koordynator festiwalu, Шмыга Иван - główny przedstawiciel Białoruskiego Stowarzyszenia Inwalidów w Brześciu, Aleksej Diadiszew - Dyrektor festiwalu, Alina Maliszewka – tłumacz /wolontariusz i wiele innych osób obsługujących festiwal - dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy za to tak wspaniałe spotkanie.
 Maria Lisek-Zięba